"Szykuje się fińska Madison Square Garden" – zachwalają nowi nabywcy, związani ze spółką Trevian.
Obiekt został zajęty w 2022 roku
Obiekt był w rękach braci Arkadija i Borysa Rotenbergów oraz Giennadija Timczenko, objętych unijnymi sankcjami od ponad dziesięciu lat. W hali znanej przed rozpoczęciem rosyjskiej agresji na Ukrainę jako "Hartwall Arena", drużyna Helsingin Jokerit (Dżokerzy) rozgrywała swoje mecze w rosyjskiej Kontynentalnej Lidze Hokeja (KHL).
Nieruchomość po 2022 roku została zajęta przez fiński organ egzekucyjny, a celem władz miasta Helsinek, wydzierżawiających grunt, było jak najszybsze oddanie marniejącego obiektu do użytku publicznego.
Miasto o sprzedaży hali dowiedziało się z mediów
Na jesieni z powodu niezapłaconych rachunków odcięto prąd, ogrzewanie i dopływ wody. W środku zaczęło śmierdzieć i prawdopodobnie zaczęła rozwijać się pleśń – relacjonowało Yle w reportażu.
Miasto nie było stroną zawartej umowy sprzedaży obiektu i dowiedziało się o niej z mediów – przyznano w komunikacie helsińskiego ratusza.
Wartość obiektu szacowana jest na 60 mln euro
Kwota zakupu hali przez fińskich inwestorów nie została ujawniona. Wcześniej podano tylko do publicznej wiadomości, że wartość obiektu szacowana jest na 60 mln euro. Do finalizacji transakcji konieczna jest jednak zgoda na forum UE.
Jeśli papiery będą w porządku, zawnioskujemy o odstępstwo w ramach procedur sankcyjnych – oświadczył premier Petteri Orpo.
W przeszłości na terenie Areny Helsinki, powstałej pod koniec lat 90., rozgrywane były także mecze hokejowych mistrzostw świata (1997, 2003, 2012, 2013) a także m.in. koncerty Eurowizji (2007) oraz mecze mistrzostw Europy w koszykówce (2017). W wydarzeniach sportowych mogło uczestniczyć ok. 13 tys. widzów, zaś w innych eventach od ok. 7 do 15 tys. osób.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
