Dziennik Gazeta Prawana logo

Koncert PSG, wpadka Realu, kosmiczne pudło piłkarza Szachtara [WIDEO]

25 października 2022, 23:13
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Lionel Messi
<p>Lionel Messi</p>/PAP/EPA
Paris Saint-Germain wygrał w stolicy Francji gładko z Maccabi Hajfa 7:2. Ponownie zabłysnął tercet MNM: Argentyńczyk Lionel Messi oraz Kylian Mbappe mieli po dwa gole i po dwie asysty, a Brazylijczyk Neymar - bramkę i asystę. Pierwszej porażki w tym sezonie Ligi Mistrzów doznał Real Madryt.

Messi ma już 129 goli w karierze w Lidze Mistrzów. Pod tym względem lepszy w klasyfikacji wszech czasów jest tylko Portugalczyk Cristiano Ronaldo - 140. Trzeci Robert Lewandowski ma 91 bramek.

Juventus stracił szansę na awans

W drugim spotkaniu tej grupy Juventus Turyn z Wojciechem Szczęsnym w bramce przegrał w Lizbonie z Benficą 3:4 i stracił szansę na awans do 1/8 finału.

Wydawało się, że Benfica ma pełną kontrolę nad przebiegiem spotkania grupy H, kiedy prowadziła 4:1 do 77. minuty. Bramki zdobyli Antonio Silva (17.), Joao Mario (28. z karnego)

I Rafa Silva (35. i 50.).

A międzyczasie po nieco przypadkowej akcji na chwilę do wyrównania doprowadził Moise Kean (21.).

Jednak trener gości Massimiliano Allegri dokonał kilku zmian - m.in. wprowadził Arkadiusza Milika na boisko od początku drugiej połowy - i "Stara Dama" zaczęła grać znacznie bardziej dynamicznie. W 77. minucie na listę strzelców wpisał się Milik, trafiając do siatki po raz drugi w tym sezonie Champions League, a niecałe 120 sekund później stratę jeszcze bardziej zmniejszył Amerykanin Weston McKennie. Pomimo wielu szans obu stron w końcówce wynik nie uległ już zmianie.

Według serwisu statystycznego Opta Juventus nigdy wcześniej nie stracił w Lidze Mistrzów trzech goli w pierwszej połowie.

W tabeli prowadzi PSG przed Benficą. Oba zespoły mają po 11 punktów i są niepokonane. Juventus i Maccabi Hajfa mają po trzy "oczka" i w przyszłym tygodniu stoczą korespondencyjny pojedynek o trzecie miejsce, które pozwoli wiosną wystąpić w fazie pucharowej Ligi Europy.

Piątkowski mecz obejrzał z ławki

W grupie G już wcześniej pewny awans miała ekipa Manchesteru City, a po bezbramkowym remisie u siebie z mistrzem Anglii miejsce w fazie pucharowej zapewniła sobie także Borussia Dortmund. W drugiej połowie rzutu karnego nie wykorzystał algierski pomocnik gości Riyad Mahrez.

Niepokonani "The Citizens" mają 11 punktów i są już pewni pierwszego miejsca w grupie. BVB ma osiem. Trzecie miejsce zajmuje Sevilla - i pozostanie na nim niezależnie od rozstrzygnięć w ostatniej kolejce. We wtorek Andaluzyjczycy pokonali u siebie FC Kopenhaga 3:0. Duński zespół, w którego barwach wystąpił Kamil Grabara, jako jedyny po pięciu kolejkach nie ma ani jednej strzelonej bramki, choć zdobył dwa punkty.

W grupie E awans zapewniła sobie Chelsea Londyn, która pokonała na wyjeździe FC Salzburg 2:1. Z ławki rezerwowych gospodarzy mecz oglądał obrońca Kamil Piątkowski.

"The Blues" mają 10 punktów i o trzy wyprzedzają AC Milan. Mistrz Włoch wygrał w Zagrzebiu z Dinamem 4:0 w spotkaniu prowadzonym przez polski zespół sędziowski, na czele z arbitrem głównym Szymonem Marciniakiem. Salzburg ma sześć, a Dinamo - cztery punkty.

W ostatniej kolejce, która zostanie rozegrana w przyszłym tygodniu, bezpośrednio o awans do 1/8 finału powalczą AC Milan i Salzburg. Dinamo nie zajmie wyższego miejsca niż trzecie.

Sikan autorem największego "pudła" w historii futbolu?

W grupie F pierwszej porażki w tym sezonie - i to licząc wszystkie rozgrywki - doznał Real Madryt. Broniący trofeum "Królewscy" już wcześniej zapewnili sobie awans do 1/8 finału, ale we wtorek musieli uznać w Niemczech wyższość RB Lipsk, z którym przegrali 2:3.

Real ma 10 punktów, RB Lipsk - dziewięć. Wicelider nie jest jednak jeszcze pewny awansu, ponieważ w przyszłym tygodniu walczyć będzie w Warszawie z Szachtarem Donieck. Ewentualna wygrana mającego sześć "oczek" ukraińskiego klubu - w dowolnych rozmiarach - da mu miejsce w 1/8 finału. We wtorek Szachtar zremisował w Glasgow z miejscowym Celtikiem 1:1. Goście mogli wygrać, ale Daniło Sikan zaliczył kosmiczne pudło.

W środę zaprezentuje się m.in. Barcelona, której piłkarzem jest Robert Lewandowski. "Duma Katalonii" podejmie u siebie pewny już awansu Bayern Monachium. Gospodarze muszą zdobyć więcej punktów niż Inter Mediolan w starciu u siebie z Viktorią Pilzno, aby utrzymać się w walce o drugie miejsce w grupie C.

Tego dnia wystąpi również Napoli Piotra Zielińskiego. Lider włoskiej ekstraklasy, który podejmie Rangers FC, również ma już wywalczoną przepustkę do fazy pucharowej Champions League.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj