Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Mistrzów. Grabara puścił trzy bramki, ale FC Kopenhaga wygrała z Manchesterem United [WIDEO]

9 listopada 2023, 08:19
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Kamil Grabara i Rasmus Hojlund
Kamil Grabara i Rasmus Hojlund/PAP/EPA
Real Madryt, Bayern Monachium, Inter Mediolan oraz Real Sociedad San Sebastian zapewniły sobie awans do 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów w 4. kolejce fazy grupowej. Duży sukces odniósł zespół FC Kopenhaga, z bramkarzem Kamilem Grabarą, który wygrał u siebie z Manchesterem United 4:3.

W grupie A Bayern pokonał u siebie Galatasaray Stambuł 2:1, odnosząc 16. z rzędu zwycięstwo w fazie grupowej Champions League oraz przedłużając w niej do 38 serię spotkań bez porażki i z co najmniej jednym zdobytym golem.

Hoejlund nie miał sentymentów

Bawarczycy wygrali dzięki dwóm trafieniom Harry'ego Kane'a (80. i 86.), których Anglik ma w dorobku 25 w LM. 

Rozmiary porażki zmniejszył reprezentant DR Konga Cedric Bakambu (90+3).

Najciekawszy ze wszystkich środowych spotkań był drugi mecz tej grupy, w którym drużyna Grabary - pogromca Rakowa Częstochowa w decydującej rundzie eliminacji LM - podejmowała Manchester United. Napastnik gości Rasmus Hoejlund, który seniorską karierę rozpoczynał właśnie w ekipie ze stolicy Danii, dał "Czerwonym Diabłom" dwubramkowe prowadzenie, trafiając do siatki w trzeciej i 28. minucie.

Oba gole zdobył wpychając piłkę do pustej bramki. Pierwszego - po dośrodkowaniu Portugalczyka Bruno Fernandesa, natomiast drugiego po tym, jak Grabara obronił uderzenie Argentyńczyka Alejandro Garnacho, ale nie był już w stanie zdążyć do dobitki Duńczyka.

W międzyczasie kontuzji doznał obrońca Manchesteru United Jonny Evans, który musiał zostać zmieniony przez Francuza Raphaela Varane'a. Chwilę wcześniej na murawę wbiegł mężczyzna z flagą Palestyny, a długie przerwy w grze spowodowały, że sędzia doliczył do pierwszej połowy prawie... kwadrans.

Tuż po tej drugiej bramce 20-letni Hoejlund był bliski skompletowania hat-tricka, ale wtedy swój zespół uratował efektowną interwencją Polak. Ponownie zrobił to, choć już z mniejszymi problemami, kilkadziesiąt sekund później po próbie głową Harry'ego Maguire'a.

Sytuacja zupełnie zmieniła się w 40. minucie, gdy po interwencji sędziów VAR arbiter główny pokazał czerwoną kartkę za faul napastnikowi gości Marcusowi Rashfordowi. To wlało nadzieję w drużynę gospodarzy, która jeszcze przed przerwą doprowadziła do wyrównania. Na listę strzelców wpisali się Norweg Mohamed Elyounoussi (45.) i z rzutu karnego Portugalczyk Diogo Goncalves (45+9.).

Po przerwie Fernandes przywrócił prowadzenie "Czerwonych Diabłów", nie dając Grabarze szans mocnym strzałem z rzutu karnego (69.). Jednak grający w przewadze gospodarze nie poddali się i nie tylko wyrównali za sprawą Lukasa Leragera (83.), ale też zgarnęli komplet punktów po golu obchodzącego za tydzień 18. urodziny reprezentanta Szwecji Roony'ego Bardghjiego (87.).

W tabeli prowadzi z kompletem punktów Bayern, któremu nikt nie odbierze pierwszego miejsca, ale walka o drugą pozycję będzie zacięta. Galatasaray i FC Kopenhaga mają po cztery punkty, a Manchester United - trzy.

Benfica nadal z zerowym kontem

W grupie C awans po komplecie zwycięstw ma też Real Madryt, który pokonał u siebie Sporting Braga 3:0. 

Na drugim miejscu z siedmioma punktami jest Napoli. Drużyna Piotra Zielińskiego zremisowała u siebie z Unionem Berlin 1:1. Zespół ze stolicy Niemiec zdobył historyczny, pierwszy punkt w Lidze Mistrzów i przerwał serię 12 porażek w meczach o stawkę.

W grupie D zwycięstwa odniosły ekipy, które pewnie prowadziły w tabeli: Inter Mediolan (nad FC Salzburg 1:0) oraz Real Sociedad (nad Benficą Lizbona 3:1). Obie mają po 10 "oczek" i między sobą rozstrzygną, która z nich zajmie pierwsze, a która drugie miejsce. FC Salzburg ma trzy pkt, a Benfica - zero.

Nic nie wyjaśniło się jeszcze w grupie B, w której jednak bardzo blisko awansu jest drużyna Jakuba Kiwiora - Arsenal Londyn. "Kanonierzy" wygrali u siebie z Sevillą 2:0, a Polak pojawił się na boisku na kilka końcowych minut. W drugim spotkaniu Lens Przemysława Frankowskiego (grał do 78. minuty) przegrało w Holandii z PSV Eindhoven 0:1.

Wicemistrz Anglii prowadzi w tabeli z dziewięcioma punktami. Lens i PSV mają po pięć, a Sevilla - dwa.

Barcelona nie wykorzystała szansy

Znanych jest już sześciu z 16 uczestników fazy pucharowej. We wtorek awans zapewniły sobie RB Lipsk oraz broniący trofeum Manchester City. Swojej szansy nie wykorzystała natomiast Barcelona, w składzie z Robertem Lewandowskim, która potrzebowała wygranej lub remisu, ale niespodziewanie przegrała w Hamburgu z Szachtarem Donieck 0:1.

Wyniki 4. kolejki i tabele grup piłkarskiej Ligi Mistrzów:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMama Kacpra Tomasiaka podziękowała Piesiewiczowi. Wszystkie pieniądze są na koncie skoczka narciarskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj