Real Madryt we wtorkowy wieczór w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów zmierzą się na wyjeździe z RB Lipsk. "Królewscy" na to spotkanie dotarli z "przygodami".
Na lotnisku w Lipsku trwa strajk. Dlatego samolot z ekipą ze stolicy Hiszpanii lądował w Erfurcie. Stamtąd "Królewscy" udali się autokarem do hotelu w Lipsku. Do przejechania mieli około 120 kilometrów. Niestety po drodze pojawiły się problemy.
Na autostradzie A4 między Eichelborn a Nohra biała Toyota Avensis uderzyła w autobus Realu Madryt. Kierowca samochodu przeoczył autokar podczas zmiany pasa ruchu i wyłamał lusterko boczne. Samochód osobowy doznała uszkodzeń o wartości około 3000 euro - informuje dziennik "Bild".
Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|