Dziennik Gazeta Prawana logo

Nagły zwrot w sprawie transferu Lewandowskiego. To jest dla niego priorytet

dzisiaj, 15:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nagły zwrot w sprawie transferu Lewandowskiego. To jest dla niego priorytet
Nagły zwrot w sprawie transferu Lewandowskiego. To jest dla niego priorytet/East News
Według części mediów Robert Lewandowski już był blisko związania się z Chicago Fire. Niektórzy twierdzili, że już niebawem nastąpi ogłoszenie transferu. Jednak doszło do nagłego zwrotu. W najbliższych dniach Polak na pewno nie zwiąże się z klubem ze USA, bo dla niego priorytet jest inny kierunek i 37-latek czeka na konkretną ofertę.

Lewandowski może liczyć na gigantyczne zarobki

Lewandowski od kilku dni przebywa za oceanem. Kapitan reprezentacji Polski spotkał się z szefami Chicago Fire i wizytował obiekty sportowe "Strażaków". Nie jest żadną tajemnicą, że klubowi z "Wietrznego Miasta" bardzo zależy na transferze Polaka.

Amerykanie kuszą Polaka wysokimi zarobkami. Jednymi z najwyższych w lidze MLS. Podobno wyższą pensję na tylko Lionel Messi w Interze Miami.

Zero szans na transfer w najbliższych dniach

Gdy Lewandowski wylądował w Chicago wielu odliczało czas do oficjalnego ogłoszenia transferu. Pojawiła się nawet informacja, że nastąpi to w najbliższy poniedziałek. Jak się okazuje do niczego takiego nie dojdzie.

0 proc. szans, że to się wydarzy w najbliższych dniach - takie wieści przekazał "Przegląd Sportowy", który powołuje się na źródła z bliskiego otoczenia Lewandowskiego.

Chicago Fire opcją rezerwową

37-letni napastnik poleciał do Chicago, bo chciał na własne oczy zobaczyć jak wygląda klub i miasto. Jednak dla Lewandowskiego priorytetem jest zupełnie inny kierunek.

Polak czeka na oferty z Bliskiego Wschodu. Saudyjscy szejkowie na razie nie przejawiali aktywności na rynku transferowym, ale zaczynają się budzić i wkrótce nadejdą propozycje z Zatoki Perskiej. One mają u Lewandowskiego pierwszeństwo, a Chicago Fire jest tylko opcją rezerwową".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurza wokół sędziego Marciniaka. Na polskiego arbitra wpłynęła oficjalna skarga »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj