Barcelona oferuje Atletico 100 mln euro
Barcelona po zakończeniu kontraktu rozstała się przed nowym sezonem z Lewandowskim (od lipca jest piłkarzem Chicago Fire) i szuka nowego napastnika. Na celowniku władz klubu już od wielu miesięcy jest 26-letni Alvarez z Atletico, reprezentant Argentyny, mistrz świata z 2022 i tegoroczny wicemistrz świata.
Prezydent Barcelony Joan Laporta potwierdził na początku lipca, że złożył Atletico ofertę za Alvareza, szacowaną na 100 milionów euro. Oferta do dziś jest aktualna.
Barcelona nawiązała nielegalny kontakt z piłkarzem
Sam zawodnik w trakcie mundialu w Ameryce Północnej, jeszcze w czerwcu, oświadczył, że "najlepszą rzeczą dla wszystkich jest transfer" i chce spełnić swoje marzenie, nie wspominając jednak o Barcelonie ani żadnym innym klubie. Jak dodał, przekazał to już działaczom Atletico.
Klub z Madrytu uważa, że Barcelona nawiązała nielegalny kontakt z napastnikiem, aby nakłonić go do wymuszenia odejścia. Jak podała francuska agencja AFP, Atletico złożyło już skargę do FIFA.
Natomiast hiszpańska EFE poinformowała, że Komisja Dyscyplinarna Królewskiego Hiszpańskiego Związku Piłki Nożnej (RFEF) podjęła decyzję o wszczęciu nadzwyczajnego postępowania dyscyplinarnego przeciwko Barcelonie w związku z domniemanymi kontaktami z Alvarezem.
Jak dodano, komisja powołała śledczego do prowadzenia postępowania i powiadomiła Barcelonę o swojej decyzji, umożliwiając jej przedstawienie argumentów. Kataloński klub ma również prawo do złożenia wyjaśnień w toku śledztwa.
Alvarez ma w kontrakcie klauzulę odstępnego
Alvarez ma umowę z Atletico do 2030 roku z klauzulą odstępnego w wysokości 500 milionów euro. Już wcześniej - w skardze do RFEF - zarzucono Barcelonie prowadzenie negocjacji z zawodnikiem objętym kontraktem w "okresie objętym ochroną". Ten okres, określony na podstawie wieku zawodnika w momencie podpisywania kontraktu, obejmuje trzy pełne sezony lub trzy lata w przypadku piłkarzy w wieku od 23 do 28 lat.
Argentyńczyk podpisał kontrakt z "Los Colchoneros" w 2024 roku, przechodząc z Manchesteru City, gdy miał 24 lata, co oznaczałoby, że ustalony okres jeszcze nie upłynął. Nie chcemy go sprzedawać. Nie zaakceptowaliśmy oferty 100 milionów euro, ani nie zaakceptujemy 150 czy 200 milionów euro - powiedział dyrektor Atletico Miguel Angel Gil Marin.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
