Dziennik.pl logo

Messi zdemolował Montreal. Cztery gole Argentyńczyka, Inter Miami wygrał 7:1

56 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Messi zdemolował Montreal. Cztery gole Argentyńczyka, Inter Miami wygrał 7:1
Messi zdemolował Montreal. Cztery gole Argentyńczyka, Inter Miami wygrał 7:1/Shutterstock
Lionel Messi był bohaterem sobotniego meczu Major League Soccer. Argentyńczyk zdobył aż cztery bramki, a jego Inter Miami rozbił CF Montreal 7:1. Dla 39-letniego gwiazdora był to pierwszy czterobramkowy występ w MLS.

Messi rozpoczął strzelanie z rzutu wolnego

Popis kapitana Interu Miami rozpoczął się w 40. minucie spotkania. Messi uderzył z rzutu wolnego, a piłka po drodze odbiła się jeszcze od obrońcy Luki Petrasso, co utrudniło interwencję bramkarzowi Montrealu. W oficjalnych statystykach trafienie zostało jednak zapisane na konto Argentyńczyka.

Po przerwie Messi nie zwolnił tempa. Dołożył kolejne trzy gole, kompletując pierwszego czteropaka w rozgrywkach Major League Soccer. Wynik spotkania ustalił w szóstej minucie doliczonego czasu gry, ponownie trafiając bezpośrednio z rzutu wolnego.

Argentyńczyk liderem klasyfikacji strzelców MLS

Dzięki czterem trafieniom Messi umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji najlepszych strzelców ligi. Ma już na koncie 18 bramek. Drugi Chorwat Petar Musa z FC Dallas zdobył dotychczas 16 goli.

– Leo to człowiek i piłkarz, który raz po raz tworzy historię – skomentował występ klubowego kolegi Casemiro.

Brazylijczyk, który latem przeniósł się do MLS z Manchesteru United, również miał powody do zadowolenia. W starciu z Montrealem zdobył swoją pierwszą bramkę w nowych barwach.

Lewandowski również trafił do siatki

Wcześniej w sobotę z gola cieszył się także Robert Lewandowski. Polski napastnik zdobył swoją czwartą bramkę w sezonie, a jego Chicago Fire zremisowało na wyjeździe z Seattle Sounders 2:2.

Inter Miami wrócił na zwycięską ścieżkę

Dla Interu Miami efektowne 7:1 było pierwszym zwycięstwem od miesiąca. Zespół Messiego ma obecnie 42 punkty i zajmuje drugie miejsce w Konferencji Wschodniej. Liderem pozostaje Nashville SC z dorobkiem 52 punktów.

Chicago Fire Lewandowskiego plasuje się na trzeciej pozycji z 37 punktami, przy czym rozegrało o jeden mecz mniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj