Broniąca tytułu ekipa z Dortmundu po raz pierwszy w tym sezonie została liderem tabeli, mając - podobnie jak Borussia Moenchengladbach - 29 pkt. W niedzielę może je wyprzedzić Bayern Monachium, który ma punkt mniej, a w spotkaniu 14. kolejki zagra na wyjeździe z FSV Mainz.

Reklama

http://www.youtube.com/watch?v=VPoU8T0f4EI

Lewandowski trafił głową do siatki w 16. minucie gry, wykorzystując dalekie dośrodkowanie Marcela Schmelzera z rzutu wolnego. Oprócz dziewięciu bramek w Bundeslidze, w tym sezonie trzykrotnie wpisał się na listę strzelców w Pucharze Niemiec, raz w Lidze Mistrzów oraz zdobył dwa gole dla reprezentacji Polski.

W klasyfikacji strzelców niemieckiej ekstraklasy dzieli piątą pozycję z urodzonym w Gliwicach reprezentantem Niemiec Lukasem Podolskim. O gola więcej zdobył dotychczas Marco Reus z Borussii Moenchengladbach, o dwa Peruwiańczyk Claudio Pizarro, o trzy Holender Klaas-Jan Huntelaar z Schalke 04, a o cztery Mario Gomez z Bayernu Monachium.

W drugiej połowie ku radości 80 720 widzów obserwując 139. derby Zagłębia Ruhry na 2:0 podwyższył Brazylijczyk Felipe Santana.

Oprócz Lewandowskiego, który tym razem zagrał nieco cofnięty, a wysuniętym napastnikiem był Paragwajczyk Lucas Barrios, w podstawowym składzie mistrza Niemiec znaleźli się Łukasz Piszczek i Jakub Błaszczykowski. Tego ostatniego dwie minuty przed ostatnim gwizdkiem sędziego zmienił Kevin Grosskreutz.

"Jestem pod wrażeniem energii i witalności, która biła dziś od moich chłopaków. Zagrali piękny mecz, od początku do końca na pełnych obrotach. A przecież za nimi bardzo wyczerpujący zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym tydzień" - ocenił szkoleniowiec Borussii Juergen Klopp, mając na myśli rozegrane w odstępie kilku dni spotkania z Bayernem Monachium (1:0) w Bundeslidze i Arsenalem Londyn (0:2) w Lidze Mistrzów.

Na niemieckich boiskach piłkarze z Dortmundu wygrali siedem z ostatnich ośmiu meczów, a jeden zremisowali.

Reklama

"Nie można myśleć o pokonaniu takiej drużyny, jak Borussia, gdy ledwie trzech, może czterech zawodników gra na swoim normalnym poziomie. Wiele nauki jeszcze przed nami, by walczyć o czołowe pozycje w Bundeslidze" - zaznaczył z kolei trener czwartego obecnie w tabeli Schalke 04 Holender Huub Stevens.