Śmiało można powiedzieć, że gdyby nie Artur Boruc, to Southampton nie zdobyłby kompletu punktów w meczu z Aston Villą. Świetne interwencje polskiego golkipera uratowały jego zespół od straty przynajmniej dwóch goli.
W 22. kolejce ligi angielskiej zespół Boruca zmierzył się na wyjeździe z Aston Villą. Goście dość niespodziewanie wygrali na Villa Park 1:0. Gola na wagę trzech punktów zdobył 34. minucie spotkania Rickie Lambert. Napastnik beniaminka pewnie wykorzystał rzut karny.
>>>Aston Villa - Southampton 0:1. Zobacz wideo
Southampton jednak nie wywiózłby trzech punktów z terenu rywala, gdyby w bramce nie miał bardzo dobrze broniącego Boruca.
Polak w kilku sytuacjach popisał się fantastycznymi interwencjami, które uratowały przyjezdnych przed stratą gola.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|