Do sporej niespodzianki doszło w Londynie. Miejscowy Arsenal przegrał ze Swansea 0:1. Bohaterem spotkania został bramkarz gości Łukasz Fabiański. Walijczycy zwycięskiego gola strzelili w 85. minucie, a w jego uznaniu pomogła technologia goal-line.
Fabiański jeszcze niecały rok temu bronił barw Arsenalu. Teraz przyjechał na Emirates Stadium w składzie innej drużyn. Powrót do Londynu okazał się dla niego bardzo udany. Polak bronił fantastycznie i dzięki jego postawie goście zachowali czyste konto. Były golkiper "Kanonierów" został uznany przez media Wyspach zawodnikiem tego meczu.
Po trzecim z rzędu zwycięstwie Swansea zajmuje 8. miejsce w tabeli Premier League i cały czas ma szanse na grę w Lidze Europy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|