Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga hiszpańska: Odradzająca się Valencia kontra Atletico hitem 7. kolejki Primera Division

30 września 2016, 13:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Yannick Ferreira-Carrasco
Yannick Ferreira-Carrasco /PAP/EPA
Odradzająca się po fatalnym początku sezonu Valencia podejmie trzecie w tabeli Atletico Madryt w 7. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Hiszpanii. Prowadzący Real zmierzy się w Madrycie z Eibar, natomiast Barcelona zagra na wyjeździe z Celtą Vigo.

Valencia pod wodzą trenera Pako Ayestarana przegrała pierwsze cztery ligowe mecze trwającego sezonu, po których Hiszpan stracił pracę. Jego obowiązki przejął Salvador "Voro" Gonzalez, który poprowadził "Nietoperze" do zwycięstw nad Deportivo Alaves oraz Leganes 2:1. W czwartek internetowy serwis dziennika "As" poinformował, że po przerwie na mecze reprezentacji w eliminacjach mistrzostw świata drużynę przejmie były selekcjoner Italii Cesare Prandelli.

O ile informacja się potwierdzi, doświadczony szkoleniowiec byłby dużym wzmocnieniem klubu, którego ambicją jest awans do Ligi Mistrzów. Konkurencja jest jednak ogromna - oprócz wspominanej trójki, która od 2013 roku nie dopuszcza nikogo na podium pod koniec rozgrywek, dobrze radzą sobie na razie czwarty w minionym sezonie Villarreal, Athletic Bilbao (po 12 pkt, podobnie jak Atletico) oraz Sevilla (11).

Spotkanie w Walencji rozpocznie się w niedzielę o 12. Faworytem będą goście, którzy w środę pokonali w Madrycie Bayern Monachium w Lidze Mistrzów 1:0. Zdrowiem to spotkanie przypłacił uważany za jednego z najlepszych obrońców Urugwajczyk Diego Godin, który z Valencią nie zagra.

Trener Atletico Argentyńczyk Diego Simeone nie ukrywał zachwytu nad grą swoich podopiecznych.

"W życiu są chwile, o których z góry wiadomo, że trudno będzie je powtórzyć. Teraz trwa właśnie jedna z nich. Fantastyczne w klubie są zarządzanie, poziom na boisku, kibice, stadion. Jestem dumny, że mogę pracować z tą grupą zawodników" - powiedział szkoleniowiec po środowym meczu.

Atletico traci dwa punkty do lokalnego rywala - Realu. "Królewscy", którzy o 16.15 podejmą Eibar, trzy ostatnie mecze zremisowali. W Primera Division podzielili się punktami z Villarreal (1:1) i Las Palmas (2:2), natomiast w Champions League - z Borussią Dortmund (2:2) w grupie F, w której występuje również Legia Warszawa.

"Musimy w końcu strzelić o tego jednego gola więcej. Kiedy prowadzi się jedną bramką, takie rzeczy mogą się przydarzyć. Taki jest futbol. Nie powiedziałbym, że to zła seria, wciąż liczymy się w walce" - ocenił francuski trener Realu Zinedine Zidane.

Wicelider Barcelony, z 13 punktami, radzi sobie ostatnio lepiej. Niespodziewana porażka z Deportivo Alaves 10 września (1:2) to jedyna wpadka broniących tytułu Katalończyków w tym sezonie w meczu o stawkę. W ostatnich pięciu spotkaniach odnieśli cztery zwycięstwa i zremisowali z Atletico (1:1), zdobywając 20 bramek i tracąc trzy. W Vigo zagrają z Celtą o 20.45.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj