Żaden inny zespół w historii Bundesligi nie miał tak długiej serii wygranych z jednym rywalem, jak Bayern z Werderem. Wprawdzie bremeńczycy strzelili w sobotę temu przeciwnikowi pierwszą bramkę od kwietnia 2014 roku, ale od ponad sześciu lat zawsze z tym zespołem przegrywają.

Reklama

Wszystkie bramki w tym spotkaniu były dość widowiskowe. W 30. minucie Holender Arjen Robben pokonał bramkarza gospodarzy precyzyjnym strzałem przy słupku po podaniu Francuza Francka Ribery'ego, a kwadrans później w "okienko" z rzutu wolnego trafił Austriak David Alaba. Osiem minut po przerwie stratę zmniejszył Max Kruse, który sprytnym przyjęciem piłki oszukał jednego z obrońców lidera tabeli i pokonał w sytuacji sam na sam Manuela Neuera.

Tym razem na listę strzelców nie wpisał się Robert Lewandowski, który rozegrał cały mecz. Wciąż ma 14 bramek w tym sezonie i o dwie ustępuje liderowi klasyfikacji strzelców Gabończykowi Pierre'owi-Emerickowi Aubameyangowi z Borussii Dortmund.

To siódme z rzędu zwycięstwo Bayernu w ekstraklasie. Ma już 45 punktów, ale wciąż tylko o trzy wyprzedza wicelidera RB Lipsk. Beniaminek wygrał u siebie z grającym od 60. minuty w dziesiątkę Hoffenheim 2:1, zostając pierwszym pogromcą "Wieśniaków" w tym sezonie. Z bilansem 7-10-1 zespół z Sinsheim zajmuje czwarte miejsce z dorobkiem 31 punktów, ale może spaść nawet na szóste, jeśli w niedzielę swoje spotkania wygrają mające o "oczko" mniej Hertha Berlin i Borussia Dortmund. Trzeci Eintracht Frankfurt, który w piątek pokonał Schalke 04 Gelsenkirchen 1:0, zgromadził 32 pkt.

Nie najlepsze dla Lewandowskiego wieści napłynęły z Darmstadt, gdzie gospodarze przegrali z FC Koeln 1:6, a jedną z bramek dla gości zdobył Anthony Modeste. Francuz dogonił tym samym Polaka w klasyfikacji strzelców. W tym spotkaniu do siatki gospodarzy trafił też były król strzelców polskiej ekstraklasy Łotysz Artjoms Rudnevs, a cały mecz rozegrał obrońca Paweł Olkowski.

Reklama

Trwa kryzys VfL Wolfsburg. "Wilki" wygrały wprawdzie w trzech ostatnich kolejkach, ale w sobotę uległy u siebie z Augsburgiem 1:2 i z 19 punktami zajmują dopiero 13. miejsce w tabeli. W barwach gospodarzy od 72. minuty wystąpił Jakub Błaszczykowski.