Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewandowski w Realu? Kibice "Królewskich" sceptyczni wobec transferu Polaka

9 kwietnia 2018, 11:06
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski/Newspix
Mieszkańcy Madrytu, pomimo spekulacji prasowych co do możliwego przejścia Roberta Lewandowskiego do Realu Madryt, są sceptyczni wobec tego transferu. Przeważa opinia, że polski napastnik jest już zbyt “wiekowym” graczem.

Zdaniem Josepa Fuente, 40-letniego fana Realu Madryt, Lewandowski cieszy się dobrą sławą w Hiszpanii. Stołeczny kibic wskazuje, że ewentualny transfer Polaka do "Królewskich" mógłby być udany, gdyby madrycka opinia publiczna rzeczywiście chciała na Santiago Bernabeu napastnika Bayernu.

- twierdzi Fuente.

Chętniej widziałby na Santiago Bernabeu Lewandowskiego Juan, sprzedawca piłkarskich koszulek przy stołecznej Plaza Mayor. Wątpi jednak czy kierownictwo Realu zdecyduje się wydać miliony euro na zawodnika, który podczas tegorocznych wakacji skończy 30 lat.

- uważa Juan.

Inny sprzedawca pamiątek Ibrahim, przyznaje, że zarówno on, jak i większość muzułmanów mieszkających w Madrycie życzyłoby sobie w drużynie Realu Mohameda Salaha. Twierdzi, że gracz Liverpoolu FC to obecnie najlepszy piłkarz świata.

- zachwala pochodzący z Afryki Północnej Ibrahim.

Tymczasem 25-letnia Ana Molero twierdzi, że dla fanek Realu najlepszym kandydatem na zawodnika “Królewskich” jest Harry Kane. Uważa, że Anglik "nie tylko jest młodszy i przystojniejszy od Lewandowskiego", ale też lepszy jako zawodnik.

Mieszkanka hiszpańskiej stolicy uważa, że Kane mógłby "przyciągnąć do Madrytu na mecze Realu angielskich, zamożniejszych od Polaków turystów", stymulując lokalną gospodarkę.

- dodała Molero.

W transfer Lewandowskiego do Madrytu wątpi też kierownictwo jego obecnego klubu, Bayernu Monachium. Jednak pomimo konsekwentnych deklaracji władz niemieckiego klubu o tym, że Lewandowski nie opuści w najbliższym czasie Bawarii, w ostatnich tygodniach hiszpańskie media żyły spekulacjami o możliwym transferze Polaka na Santiago Bernabeu.

Na przełomie marca i kwietnia wydawane w Madrycie dzienniki "El Confidencial", "Marca" i "ABC" pisały o możliwym transferze "Lewego" do Realu. Wskazywały, że na rzekomej liście życzeń prezesa klubu jest polski napastnik, a także m.in. Harry Kane, Pierre-Emerick Aubameyang, Eden Hazard, Mauro Icardi, a także Mohamed Salah.

Tymczasem wydawany w Katalonii dziennik "Mundo Deportivo" napisał, że władze Realu Madryt porozumiały się już wstępnie z Robertem Lewandowskim w sprawie jego transferu do "Królewskich", a Polak miałby zasilić klub ze stolicy Hiszpanii w nowym sezonie.

Z kolei madrycki "As" sugerował, że prezes "Królewskich" Florentino Perez może pozbyć się z klubu Garetha Bale'a i Karima Benzemy, którzy w ostatnim czasie wypadli nie tylko z łask kierownictwa klubu, ale też stołecznych kibiców.

Informacja o możliwym transferze Lewandowskiego do Madrytu pojawia się co jakiś czas od 2013 r., kiedy w półfinałowym meczu Ligi Mistrzów Polak, jako zawodnik Borussii Dortmund, strzelił Realowi cztery bramki. Mecz zakończył się wygraną niemieckiej ekipy 4:1.

Pod koniec lutego spekulacje na temat przejścia Lewandowskiego do Realu odżyły po zmianie przez Polaka agenta. Został nim izraelski menadżer Pini Zahavi, który w ub.r. sfinalizował przejście Neymara z FC Barcelony do Paris Saint-Germain (PSG).


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj