Milik, który rozegrał cały mecz, strzelił gola już w drugiej minucie. Polski napastnik w dość trudnej sytuacji sprytnie przyjął piłkę po dośrodkowaniu Simone Verdiego i mocnym strzałem z około sześciu metrów nie dał szans bramkarzowi gospodarzy Szwedowi Robinowi Olsenowi.

W końcówce pierwszej połowy Milik został ukarany żółtą kartką, a w doliczonym czasie tej części Roma wyrównała po strzale z rzutu karnego Diego Perottiego.

Druga połowa to był już popis strzelecki gości. Bramki zdobyli kolejno Belg Dries Mertens, Simone Verdi oraz wprowadzony z ławki Niemiec Amin Younes, który w 81. minucie ustalił wynik spotkania.

Dzięki wygranej Napoli umocniło się na pozycji wicelidera. Ma 63 punkty, a do prowadzącego Juventusu, niemal pewnego już obrony mistrzostwa Włoch, traci 15 punktów.

Turyńczycy dzień wcześniej - w meczu dwóch polskich bramkarzy - wygrali u siebie z Empoli 1:0. W ekipie gospodarzy wystąpił Wojciech Szczęsny, a w drużynie gości Bartłomiej Drągowski. Jedynego gola strzelił w 72. minucie wprowadzony na boisko chwilę wcześniej 19-letni reprezentant Italii Moise Kean.

Również w sobotę piłkarze Sampdorii Genua pokonali przed własną publicznością AC Milan 1:0. O zwycięstwie gospodarzy przesądził błąd bramkarza rywali Gianluigiego Donnarumy już w pierwszej minucie - wybił piłkę wprost pod nogi zawodnika rywali Francuza Gregoire'a Defrela.

W ekipie gospodarzy cały mecz rozegrał Karol Linetty (Bartosz Bereszyński jest kontuzjowany), a w zespole gości - Krzysztof Piątek, który pozostał z 19 golami na koncie.

Liderem klasyfikacji strzelców, z 21 trafieniami, jest doświadczony Fabio Quagliarella z Sampdorii.

W tabeli Serie A Milan wciąż jest czwarty (51), a Sampdoria awansowała na ósme miejsce (45).

Piąte zajmuje Atalanta Bergamo (48), która w niedzielę pokonała na wyjeździe Parmę 3:1. Dwie bramki zdobył Kolumbijczyk Duvan Zapata, łącznie ma ich 19 i zrównał się na drugim miejscu listy snajperów z Piątkiem oraz Portugalczykiem Cristiano Ronaldo z Juventusu.

Od 63. minuty w ekipie z Bergamo grał lewy obrońca reprezentacji Polski Arkadiusz Reca.