Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęsny rekordowo wcześnie może świętować mistrzostwo Włoch. Jest jeden warunek

12 kwietnia 2019, 11:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarze Juventusu Turyn
Piłkarze Juventusu Turyn/PAP/EPA
Juventus Turyn Wojciecha Szczęsnego może rekordowo wcześnie, bo na sześć kolejek przed końcem rozgrywek, zapewnić sobie tytuł piłkarskiego mistrza Włoch. Warunkiem jest zdobycie punktu w sobotnim meczu ze SPAL lub brak zwycięstwa Napoli w niedzielę.

Rekord jest obecnie w posiadaniu trzech zespołów, które mistrzostwo zapewniły sobie na pięć kolejek przed końcem sezonu: Torino (1947/48), Fiorentiny (1955/56) i Interu Mediolan (2006/07).

Przed 32. kolejką Serie A Juventus zdecydowanie prowadzi w tabeli. Nad Napoli ma aż 20 punktów przewagi. Ósmy z rzędu i 35. w historii tytuł "Starej Damy" jest na wyciągnięcie ręki.

Juventus w tym sezonie przegrał tylko raz - 17 marca na wyjeździe z Genoą. Porażka z broniącym się przed spadkiem SPAL, którego piłkarzem jest obrońca reprezentacji Polski Thiago Cionek, byłaby sensacją. Klub z Ferrary tylko raz w historii pokonał Juventus, a stało się to 62 lata temu.

"W sobotę chcemy zamknąć sprawę mistrzostwa, aby skupić się na Lidze Mistrzów" - powiedział obrońca Juventusu Leonardo Bonucci.

W środę w ćwierćfinale LM turyńczycy zremisowali na wyjeździe z Ajaxem Amsterdam 1:1. Rewanż odbędzie się już we wtorek.

Mistrzostwo Włoch będzie kolejnym trofeum w bogatej kolekcji Cristiano Ronaldo. Ściągnięty przed sezonem Portugalczyk pięciokrotnie wygrywał Ligę Mistrzów, z Manchesterem United trzykrotnie najlepszy był w Anglii, a z Realem Madryt dwa razy w Hiszpanii. Jemu jednak trener Massimiliano Allegri może akurat dać odpocząć przed meczem z Ajaxem.

Napoli natomiast jest coraz bliżej trzeciego w ostatnich czterech sezonach wicemistrzostwa. Zespół Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego ma siedem punktów przewagi nad Interem.

W niedzielę będą mieli doskonałą okazję, aby odreagować czwartkową porażkę w Londynie z Arsenalem 0:2 w ćwierćfinale Ligi Europejskiej. Zmierzą się bowiem na wyjeździe z zamykającym tabelę Chievo Werona, w którym występuje Mariusz Stępiński.

O koronę króla strzelców oraz prawo gry w kolejnym sezonie LM walczą natomiast Krzysztof Piątek i jego koledzy z AC Milan. Na razie zajmują czwarte miejsce - ostatnie umożliwiające rywalizację w tych prestiżowych rozgrywkach. Mają jednak tyle samo punktów co piąta Atalanta.

Milan nie wygrał żadnego z czterech ostatnich spotkań, a trzy z nich przegrał. Przerwać tę serię nie będzie łatwo, bo w sobotę zagrają u siebie z siódmym Lazio Rzym. Posada trenera Gennaro Gattuso nie jest jednak zagrożona.

"Jest właściwym człowiekiem do tej pracy. Nie ma tematu jego zwolnienia" - zapewniał legendarny obrońca Milanu, a obecnie jeden z klubowych dyrektorów Paolo Maldini.

Piątek z 21 golami współprowadzi w klasyfikacji strzelców razem z Fabio Quagliarellą z Sampdorii Genua. Zespół Bartosza Bereszyńskiego i Karola Linetty'ego w derbowym meczu zmierzy się z Genoą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj