Dziennik Gazeta Prawana logo

Piątek czeka na gola od 6 kwietnia. Tym razem nie potrafił trafić do siatki Skorupskiego

7 maja 2019, 07:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Krzysztof Piątek
Krzysztof Piątek/PAP/EPA
Piłkarze Milanu po emocjonującym do ostatnich sekund meczu 35. kolejki włoskiej ekstraklasy pokonali u siebie Bolognę 2:1. W ekipie gospodarzy cały mecz rozegrał Krzysztof Piątek, ale nie poprawił swojego dorobku. Bramkarzem gości był Łukasz Skorupski.

Do 72. minuty spotkania na San Siro wydawało się, że Milan nie będzie miał kłopotów z odniesieniem zwycięstwa. Prowadził bowiem 2:0 po golach Suso oraz Fabio Boriniego.

Hiszpan pokonał Skorupskiego jeszcze w pierwszej połowie strzałem z szesnastu metrów obok słupka, natomiast Borini podwyższył prowadzenie gospodarzy w 67. minucie, gdy dobiegł do piłki odbitej przez polskiego bramkarza i z bliska nie dał mu żadnych szans.

Walczący o utrzymanie w Serie A goście nie ograniczali się jednak do obrony. Już na początku spotkania strzelili gola nieuznanego z powodu nieznacznego spalonego (Rodrigo Palacio). W 72. minucie trafili już zgodnie z przepisami - kontaktową bramkę zdobył Mattia Destro.

Dwie minuty później czerwoną kartkę zobaczył gracz Milanu Lucas Paqueta i Bologna uzyskała jeszcze większą przewagę. Miała kilka szans (raz dobrze w defensywie Milanu spisał się Piątek), ale wynik nie uległ już zmianie.

Na dodatek na koniec spotkania goście zobaczyli dwie czerwone kartki - w ostatnich sekundach doliczonego czasu sędzia usunął z boiska Nicolę Sansone, a po ostatnim gwizdku ukarany został Mitchell Dijks.

Piątek, który czeka na gola od 6 kwietnia, pozostał z dorobkiem 21 bramek w sezonie. W klasyfikacji strzelców Serie A zajmuje ex aequo trzecie miejsce (razem z Cristiano Ronaldo). Liderem jest doświadczony Fabio Quagliarella z Sampdorii Genua - 25 trafień.

Dzięki poniedziałkowej wygranej Milan wciąż liczy się w walce o Ligę Mistrzów. Awansował z siódmego na piąte miejsce (awans do LM wywalczą cztery najlepsze zespoły). Ma 59 punktów i traci trzy do czwartej Atalanty Bergamo.

Bologna jest piętnasta - ma 37 punktów, pięć przewagi nad strefą spadkową.

Mistrzostwo kraju już wcześniej zapewnił sobie Juventus Turyn, którego bramkarzem jest Wojciech Szczęsny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj