Milik trafił do bramki w 64. minucie, popisując się precyzyjnym strzałem z prawie 20 metrów. To jego siedemnaste trafienie w obecnym sezonie ligowym.

Bohaterem Napoli był jednak senegalski obrońca Kalidou Koulibaly, który zdobył dwie bramki.

Gospodarze odpowiedzieli tylko trafieniem w ostatniej minucie - po uderzeniu głową z ok. 11-12 metrów - doświadczonego słoweńskiego obrońcy Bostjana Cesara.

Milik i Zieliński rozegrali cały mecz w ekipie gości. W zespole Chievo Stępiński został zmieniony w 80. minucie, a Jaroszyńskiego zabrakło z powodu kontuzji.

Zamykające tabelę Chievo ma tylko 11 punktów (rozpoczęło rozgrywki z trzema ujemnymi) i do bezpiecznej lokaty traci 20, a do końca pozostało tylko sześć kolejek. To oznacza spadek drużyny z Werony po jedenastu sezonach z rzędu w najwyższej klasie rozgrywek.

Z kolei zwycięstwo Napoli sprawiło, że w tej kolejce tytułu mistrzowskiego nie wywalczył jeszcze Juventus Turyn. Drużyna Wojciecha Szczęsnego, z Polakiem na ławce rezerwowych, przegrała niespodziewanie dzień wcześniej na wyjeździe ze SPAL Ferrara 1:2.

"Stara Dama" ma obecnie 84 punkty i o 17 wyprzedza Napoli.

Dziewiąta Sampdoria Genua, z Karolem Linettym (żółta kartka) grającym do 58. minuty i Bartoszem Bereszyńskim występującym od 83. minuty, pokonała w derbach piętnastą Genoę 2:0.

Jedną z bramek zdobył Fabio Quagliarella (z rzutu karnego), który z 22 trafieniami został samodzielnym liderem strzelców włoskiej ekstraklasy.

Mający 21 goli Krzysztof Piątek nie poprawił tym razem swojego dorobku, a jego czwarty w tabeli Milan (55) pokonał dzień wcześniej u siebie Lazio Rzym 1:0. Jedyną bramkę na San Siro strzelił w 79. minucie Iworyjczyk Franck Kessie, pewnie wykorzystując rzut karny.