Po pierwszej bezbarwnej połowie, druga zaczęła się sensacyjnie. Sargis Adamyan zdobył bramkę dla gości, którzy nazywani są z racji pochodzenia klubu "Wieśniakami".

Po stracie gola Bawarczycy przycisnęli rywala, co zaowocowało bramką Roberta Lewandowskiego w 73. minucie. Thomas Mueller dograł w pole karne do Polaka, a ten pewnym strzałem głową pokonał bramkarza Hoffenheim.

Sześć minut później na gospodarzy spadł kolejny cios. Skupieni na objęciu prowadzenia mistrzowie Niemiec znów stracili z oczu Adamyana, a ten ponownie wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie, którego goście nie oddali już do końca meczu.

Gol Lewandowskiego był 11.  trafieniem polskiego napastnika w obecnym sezonie, a 213. w wszystkich występach w Bundeslidze. Dzięki temu "Lewy" zrównał się z czwartym w klasyfikacji wszech czasów Manfredem Burgmsmuellerem. Do trzeciego Juppa Heynckesa, swojego byłego trenera, traci siedem trafień.

Uraz Piszczka

Kontuzji w meczu Borussii Dortmund z SC Freiburg (2:2) doznał Łukasz Piszczek. Reprezentant Polski już w 14. minucie musiał opuścić boisko. Możliwe, że odnowiła mu się kontuzji pachwiny.

Mimo porażki Bayern pozostał na razie liderem. Ma 14 punktów, podobnie jak SC Freiburg, RB Lipsk i Bayer Leverkusen, które solidarnie zremisowały.