Mimo wszystko, trudno żeby zawodnicy Juventusu byli zadowoleni. Sassuolo zajmuje dopiero 12. miejsce w tabeli i wydawało się, że "Stara Dama" powinna sobie poradzić.

Reklama

W niedzielę blisko było niespodzianki. Wprawdzie Juve wyszło na prowadzenie w 20. minucie po strzale Leonardo Bonucciego, ale później Buffon dwukrotnie wyciągał piłkę z siatki - po strzałach Jeremiego Bogi (22.) i Francesco Caputy (47.). W 68. minucie jednak rzut karny wywalczył Paulo Dyballa, a na bramkę zamienił go Cristiano Ronaldo. To była jego szósta bramka w sezonie.

Ekipa z Turynu przerwała serię czterech zwycięstw ligowych z rzędu. Pozostaje na szczycie tabeli, ale w niedzielę może ją przeskoczyć Inter Mediolan, który teraz traci dwa punkty, ale ma do rozegrania mecz z przedostatnim w tabeli SPAL.