Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga hiszpańska: Wyzwania dla Barcelony i Realu przed El Clasico

13 grudnia 2019, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Luis Suarez
Luis Suarez/PAP/EPA
Barcelona zagra z Realem Sociedad, a Real Madryt - z Valencią w najciekawszych parach 17. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy piłkarskiej. Oba zespoły z czoła tabeli zagrają na wyjeździe. To ich ostatni sprawdzian przed środowym El Clasico w stolicy Katalonii.

Barcelona prowadzi w tabeli dzięki minimalnie większej różnicy bramek od Realu (+23 i +21). Obie ekipy zgromadziły po 34 punkty w 15 meczach. Ten jeden zaległy to właśnie spotkanie bezpośrednie, które miało odbyć się w październiku, ale zostało przełożone ze względu na napiętą sytuację polityczną w Katalonii. Mecz przeniesiono na 18 grudnia.

Na razie jednak najlepsze hiszpańskie kluby nie powinny myśleć o środzie, a raczej skupić się na najbliższej kolejce. W sobotę o 16 broniąca tytułu Barcelona zmierzy się z Realem Sociedad, który obecnie zajmuje czwarte miejsce (27 pkt). Co prawda zespół z kraju Basków przegrał ostatnie siedem pojedynków z "Dumą Katalonii", ale w latach 2010-16 nie dał jej się pokonać na swoim stadionie ani razu (pięć zwycięstw, trzy remisy).

"Gramy u siebie i będziemy mieli za sobą publiczność, ale zdajemy sobie sprawę, że staniemy naprzeciw najlepszej drużynie tej ligi, jeśli nie świata. Ale mamy teraz dobry moment, nie brakuje nam pewności siebie. Mam nadzieję, że statystyki po tym meczu znów będą odzwierciedlać, że Barcelonie trudno się gra na naszym stadionie" - powiedział na konferencji prasowej obrońca gospodarzy Nacho Monreal.

Z kolei Real Madryt w niedzielę o 21 o punkty powalczy w Walencji. Gospodarze mają 26 punktów i są na ósmej pozycji. W ekstraklasie może nie zachwycają, za to we wtorek sprawili sporą sensację w Lidze Mistrzów - pokonali na wyjeździe Ajax Amsterdam dzięki czemu to oni, a nie półfinalista poprzedniej edycji, zakwalifikowali się do fazy pucharowej. Wyjście z grupy, w której znalazły się także Chelsea Londyn i Lille, można uznać za niespodziankę.

"Tę Valencię stać na wszystko, nawet w najtrudniejszych okolicznościach. Ten zespół jest jak rodzina - zawsze razem, na dobre i na złe. Tak jest zawsze i to jest nasza największa siła" - stwierdził bramkarz Jaume Domenech, bohater meczu w Amsterdamie.

Barcelona i Real dały odpocząć swoim najlepszym zawodnikom w Lidze Mistrzów w tym tygodniu, ponieważ oba kluby już wcześniej zapewniły sobie awans do 1/8 finału. Stawka ich dwóch najbliższych spotkań jest więc znacznie wyższa.

Trzecia w tabeli Sevilla, która zgromadziła 31 punktów, podejmie Villarreal w niedzielę o 18.30. Z "Żółtą Łodzią Podwodną" w roli gospodarzy Andaluzyjczycy nie wygrali od prawie czterech lat, a w tym czasie pokonali ją tylko raz.

Atletico Madryt, które podobnie jak Valencia ma 26 punktów i jest na siódmej pozycji, swoje spotkanie rozegra w sobotę o 21 przed własną publicznością. Rywalem będzie Osasuna Pampeluna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj