Zgodę na możliwość przeprowadzania pięciu zmian zamiast dotychczasowych trzech - obowiązującą na razie do 31 grudnia - wydała niedawno Międzynarodowa Rada Futbolu (IFAB), która nadzoruje przepisy piłki nożnej. Każdy kraj sam jednak decyduje, czy nową regulację przyjąć. Niemiecka liga postanowiła jako pierwsza skorzystać z tej możliwości, co ogłoszono po czwartkowych obradach zgromadzenia ogólnego DFL.
Zmiana ma na celu zmniejszenie obciążenia graczy, została wprowadzona w trosce o ich zdrowie. Istotny jest fakt, że drużyny mogą dokonywać do pięciu zmian, ale tylko w trakcie trzech przerw w grze.
DFL złagodziła także swoje stanowisko w sprawie zakończenia sezonu do 30 czerwca, kiedy wygasają umowy niektórych piłkarzy. W razie konieczności rozgrywki będą kontynuowane w lipcu.
Jak dodano, niektóre mecze będzie można przenieść do neutralnych miejsc, jeśli nie uda się ich rozegrać na pierwotnie wyznaczonym stadionie z powodu miejscowego ryzyka infekcji koronawirusa.
Uchwalono także, iż będzie obowiązywał system spadków z ligi, o ile sezon zostanie dokończony.
Jak poinformowała DFL, prawie wszystkie kluby dwóch najwyższych klas (z wyjątkiem jednego) głosowały za utrzymaniem spadków.
"" - zaznaczono.
Na razie nie podjęto jednak decyzji, co z kwestią np. spadków z ligi i kwalifikacji do europejskich pucharów w razie przedwczesnego zakończenia ligi.
"" - oświadczono.
Ostatnie spotkanie niemieckiej ekstraklasy (zaległe) odbyło się 11 marca, później rozgrywki były wstrzymane z powodu koronawirusa.
Dotychczas rozegrano 25 kolejek. W tabeli prowadzi broniący tytułu Bayern Monachium. Zespół Roberta Lewandowskiego ma 55 punktów i wyprzedza o cztery wicelidera Borussię Dortmund Łukasza Piszczka, a o pięć RB Lipsk.
Pierwsze po przerwie mecze Bundesligi odbędą się 16 maja, w tym wywołujące zawsze wiele emocji starcie Borussii Dortmund z Schalke 04 Gelsenkirchen.
Spotkania będą oczywiście rozgrywane przy pustych trybunach, z zachowaniem wszelkich rygorów bezpieczeństwa.