Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamieszki w Bremie. Kibice Werderu odpalali race, petardy i rzucali butelkami

7 lipca 2020, 10:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kibic Werderu Brema
<p>Kibic Werderu Brema</p>/PAP/EPA
Do zamieszek z udziałem fanów Werderu doszło w Bremie po tym, jak ta drużyna po barażu z FC Heidenheim zapewniła sobie utrzymanie w piłkarskiej Bundeslidze. Interweniowała policja.

Świętujący na ulicach miasta utrzymanie kibice odpadali race, petardy, rzucali butelkami, z których jedna trafiła w głowę przypadkowego przechodnia. Musiał on sam udać się do szpitala, gdyż przez szpaler kibiców i kordon policji nie mogli się do niego dostać ratownicy medyczni. W pewnym momencie funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego, by zapanować nad tłumem. Kilka osób zostało zatrzymanych.

Ci spokojniejsi używając klaksonów w samochodach ogłaszali utrzymanie w Bundeslidze, śpiewając: "Nigdy więcej drugiej ligi". W okolicach Weserstadionu, określanych jako "dzielnica Werderu", pełne były wszystkie puby i restauracje.

Czterokrotny mistrz i sześciokrotny zdobywca Pucharu Niemiec w poniedziałek zapewnił sobie utrzymanie w Bundeslidze, w której występuje nieprzerwanie od 40 lat. W rewanżowym meczu barażowym zremisował w Heidenheim 2:2, a pierwsze spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj