Dziennik Gazeta Prawana logo

Dwa gole Luisa Suareza w debiucie w Atletico Madryt

27 września 2020, 19:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Luis Suarez
<p>Luis Suarez</p>/PAP/EPA
Pozyskany kilka dni temu z Barcelony urugwajski piłkarz Luis Suarez potrzebował ledwie kwadransa, by zdobyć pierwszego gola w barwach Atletico Madryt, a w sumie zdobył dwie bramki w wygranym przez stołeczny zespół meczu ligowym z Granadą 6:1.

Atletico, ze względu na krótszą przerwę letnią, dopiero w 3. kolejce przystąpiło do zmagań w La Liga i uczyniło z przytupem. Drużyna trenera Diego Simeone nie dała żadnych szans walczącej równolegle o awans do fazy grupowej Ligi Europy Granadzie, która w rodzimej ekstraklasie wcześniej odniosła dwa zwycięstwa.

Suarez, którego pozbycie się przez władze Barcelony skrytykował Lionel Messi, pojawił się na boisku w 70. minucie gry. Już po dwóch minutach idealnie podał do Marcosa Llorente, który w sytuacji sam na sam zdobył czwartą bramkę dla gospodarzy. W 85. minucie to hiszpański pomocnik Atletico dośrodkował na głowę Urugwajczyka, który strzałem w tzw. długi róg zaliczył premierowe trafienie w barwach stołecznej ekipy.

W doliczonym przez arbitra czasie gry Urugwajczyk popisał się skuteczną dobitką po własnym strzale w słupek. To jego 148. i 149 gole w La Liga.

"Idealny debiut i dwa gole Suareza na Wanda Metropolitano" - napisała tuż po ostatnim gwizdku sędziego "Marca".

Suarez zwrócił uwagę na przyjęcie przez nowych kolegów i atmosferę w drużynie.

"Przyjęto mnie w Atletico spektakularnie, atmosfera jest świetna, od początku doskonale się czuję w szatni, co ma przełożenie na boisko. Z debiutu jestem oczywiście zadowolony i mam nadzieję, że takich momentów będzie więcej, choć sezon jest długi i nie zawsze wszystko będzie się udawać" - powiedział urugwajski napastnik, który podkreślił, że nie chce komentować transferu z Barcelony, ale jest przekonany, że ten klub znalazł się w sytuacji, w której potrzebuje dużej zmiany.

Strzelecki festiwal w Madrycie już w dziewiątej minucie rozpoczął Diego Costa, a niedługo później Saul zmarnował rzut karny. Dwie minuty po przerwie na 2:0 podwyższył argentyński pomocnik Angel Correa, a 65. do siatki gościł piłkę posłał Portugalczyk Joao Felix.

W końcówce autorem honorowego trafienia dla gości był Jorge Molina.

"Atletico w imponującym stylu rozpoczęło sezon, po którym sobie dużo obiecuje. Popis Felixa, dublet Suareza, bramka Costy i bardzo dobra postawa w defensywie rozbudziły apetyty" - podsumowała "Marca".

W sobotę Real Madryt wygrał na wyjeździe z Betisem Sewilla 3:2. Broniący tytułu stołeczny zespół rozegrał drugi mecz w sezonie i odniósł pierwsze zwycięstwo. Zdecydował o tym gol z rzutu karnego obrońcy i kapitana Sergio Ramosa w 82. minucie.

W niedzielę wieczorem sezon rozpocznie targana wewnętrznymi konfliktami Barcelona, która już pod wodzą trenera Ronalda Koemana podejmie Villarreal.

Damian Kądzior, jedyny Polak w hiszpańskiej ekstraklasie, zagrał w pierwszej połowie spotkania Eibar z Athletic Bilbao. Jego zespół przegrał na własnym stadionie derby Kraju Basków 1:2.

Eibar z dorobkiem jednego punktu plasuje się na 15. pozycji. Zespół z Bilbao po pierwszej wygranej w sezonie jest 13.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj