Kilkanaście dni temu 54-latek informował, że mimo zdegradowania z ekstraklasy jego drużyny Yokohama FC, nie zamierza kończyć kariery. Miał otrzymać propozycje nowego kontraktu nie tylko z Yokohamy, ale także z ośmiu innych klubów.
Nowy sezon ma być jego 37. w zawodowej karierze.
Doświadczony piłkarz mający przezwisko „King Kazu” ma pomóc zespołowi w awansie do trzeciej ligi, która jest najniższym poziomem profesjonalnych rozgrywek w Japonii.
Do Miury należy kilka rekordów. Jest m.in. najstarszym strzelcem gola w profesjonalnej lidze, czego dokonał w wieku 50 lat i 14 dni w meczu Yokohama FC z Thespa Kusatsu (1:0). Już cztery lata temu został najstarszym piłkarzem w historii, poprawiając wyczyn słynnego Anglika Stanleya Matthewsa, który w 1965 roku w barwach Stoke City po raz ostatni wybiegł na murawę mając 50 lat i 5 dni.
Miura rozpoczynał karierę w 1986 roku w brazylijskim Santosie, ponieważ w jego ojczyźnie nie istniała jeszcze zawodowa liga. W reprezentacji rozegrał 89 meczów i zdobył 55 bramek.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
