32-letni napastnik podpisał kontrakt do końca czerwca 2025 roku. W umowie zawarto możliwość odejścia w 2023 w przypadku wpłacenia kwoty odstępnego w wysokości 100 mln euro.
Aubameyang od lata 2013 grał w Borussii Dortmund. Rok później - po odejściu do Bayernu Monachium Roberta Lewandowskiego - stał się jej podstawowym snajperem. W 2018 roku trafił do Arsenalu za ponad 60 mln euro. Był najlepiej opłacanym zawodnikiem londyńskiego klubu i w pierwszym sezonie został królem strzelców ligi angielskiej.
Ten sezon nie jest udany dla Gabończyka. W 14 występach w Premier League zdobył cztery gole, ale z powodu niesubordynacji i niesportowego trybu życia w grudniu stracił opaskę kapitana, a następnie miejsce w składzie. Na początku stycznia po wyjeździe na zgrupowanie reprezentacji przed Pucharem Narodów Afryki zakaził się koronawirusem i nie zagrał w turnieju.
Przeżywająca kłopoty finansowe i sportowe Barcelona zakontraktowała Aubameyanga, gdyż ten miał się zgodzić na znacznie niższe zarobki niż w Arsenalu. Wcześniej piąta obecnie drużyna hiszpańskiej La Ligi pozyskała z Manchesteru City innego napastnika - Ferrana Torresa.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.