"Stara Dama" odniosła trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu, a licząc z Pucharem Włoch - czwarte.
Bohaterami sobotniego meczu w Genui byli Szczęsny i Alvaro Morata. Polski golkiper w 74. minucie - przy stanie 2:0 dla Juventusu - obronił "jedenastkę" wykonywaną przez doświadczonego, 35-letniego Antonio Candrevę. Natomiast hiszpański napastnik strzelił dwa gole - w 34. minucie (z rzutu karnego) oraz w końcówce spotkania (88.).
Ponadto samobójczą bramkę dla Juventusu zdobył w pierwszej połowie Japończyk Maya Yoshida, a jedyne trafienie dla Sampdorii zaliczył w 84. minucie urodzony w Maroku niemiecki piłkarz Abdelhamid Sabiri.
W tabeli Juventus jest czwarty z dorobkiem 56 punktów. Lider AC Milan w sobotę wieczorem podejmuje Empoli, wicelider Inter Mediolan w niedzielę zmierzy się na wyjeździe z Torino, a trzecie Napoli Piotra Zielińskiego - też w niedzielę zagra na wyjeździe z Veroną.