Dziennik Gazeta Prawana logo

Nieudany debiut Grzegorza Krychowiaka w barwach AEK Ateny

20 marca 2022, 22:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Grzegorz Krychowiak
<p>Grzegorz Krychowiak</p>/Shutterstock
Grzegorz Krychowiak zadebiutował w barwach AEK Ateny. Piłkarz reprezentacji Polski rozegrał cały mecz, a jego zespół przegrał u siebie z PAOK Saloniki 0:1 w niedzielnym spotkaniu 28. kolejki. Od 72. minuty w ekipie gospodarzy wystąpił Damian Szymański.

Krychowiak jest piłkarzem FK Krasnodar, ale w związku z wojną kontrakty zagranicznych piłkarzy z rosyjskimi i ukraińskimi zespołami zostały zawieszone.

Doświadczony piłkarz wybrał ofertę AEK Ateny i pozostanie w tym klubie do 30 czerwca.

Decyzję o zawieszeniu kontraktów zagranicznych zawodników grających dotychczas w Rosji lub Ukrainie podjęła niedawno Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej (FIFA). Zawodnicy mają czas na znalezienie tymczasowego pracodawcy do 7 kwietnia.

Rozgrywki ligowe w Ukrainie po wybuchu wojny zostały bezterminowo zawieszone, a w Rosji - trwają. Kluby i reprezentacje tego kraju zostały jednak wykluczone z wszelkiej rywalizacji pod egidą FIFA i UEFA.

Debiut Krychowiaka w AEK Ateny jest dobrą informacją dla selekcjonera reprezentacji Polski Czesława Michniewicza. Biało-czerwoni zagrają 24 marca w Glasgow towarzyski mecz ze Szkocją, a pięć dni później w Chorzowie finał barażowy o awans do mistrzostw świata ze zwycięzcą półfinału Szwecja - Czechy.

– przyznał już kilka dni temu Michniewicz.

Rywalizujący w grupie mistrzowskiej AEK zajmuje trzecie miejsce w tabeli greckiej ekstraklasy i nie ma już szans na tytuł. Zgromadził 47 punktów, a prowadzący Olympiakos Pireus ma 69. Wicelider PAOK Saloniki traci do niego 10 pkt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDramat Chwalińskiej na Wimbledonie. Była o krok od awansu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj