Hiszpańskie media odnotowują, że polski piłkarz w piątek o 11.00 będzie miał swoją oficjalną prezentację w barwach Barcy. Napastnik zostanie przedstawiony kibicom klubu podczas uroczystości na barcelońskim stadionie Camp Nou.
Dziennik “Mundo Deportivo” cytuje w czwartek Laportę, który stwierdził, że w realizacji ambitnych i “zwycięskich planów” Barcy Lewandowski jest niezbędnym elementem.
- napisał kataloński dziennik.
Gazeta uważa, że w piątek Lewandowski może zostać zaprezentowany z dziewiątką na koszulce, gdyż Barca prowadzi bardzo zaawansowane rozmowy w sprawie sprzedaży holenderskiego napastnika Memphisa Depaya do Juventusu Turyn.
Z kolei wydawany w Barcelonie dziennik “Sport” zauważa, że Lewandowski po przybyciu do Katalonii nie ma spokoju, jest zaczepiany przez kibiców i proszony o wspólne zdjęcia lub autografy. Gazeta wskazuje, że w sieci wielu fanów zamieściło już fotografie w towarzystwie polskiego napastnika.
Tymczasem w czwartkowym wydaniu dziennik “AS” donosi, cytując amerykański magazyn “The Atlantic”, że agent Lewandowskiego Pini Zahavi za pomoc w realizacji transferu piłkarza z Bayernu Monachium do FC Barcelona zainkasował 5 mln euro prowizji od podstawy wartości kontraktu opiewającej na 45 mln euro. W sumie agent miał, według gazety, zarobić 10 mln euro.
Madrycka gazeta wskazała na długoletnie relacje Laporty z izraelskim przedsiębiorcą oraz fakt, że prezes FC Barcelona określa je mianem “braterskich”. Przypomina, że w rozmowie z amerykańskim dziennikiem “New York Times” Zahavi miał dążyć do zakontraktowania Lewandowskiego przez Barcę.
- zacytował prezesa Barcy dziennik “AS”.
Marcin Zatyka
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
