Przed sezonem Napoli opuścili m.in. Lorenzo Insigne, Belg Dries Mertens oraz senegalski obrońca Kalidou Koulibaly, bez których trudno było sobie wyobrazić ten zespół w ostatnich latach.

Reklama

W poniedziałek okazało się jednak, że przebudowana drużyna Napoli też radzi sobie bardzo dobrze.

Gol Zielińskiego okazał się bardzo ważny - strzelił go w 55. minucie, przy stanie 2:2. Polski pomocnik pewnie wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem Verony, trafiając z ok. 14 metrów.

Asystę przy tym golu zaliczył sprowadzony latem 21-letni Khvicha Kvaratskhelia, z którym w Napoli wiążą duże nadzieje - Gruzin też zdobył w poniedziałek jedną z bramek.

Reklama

Zieliński występował do 76. minuty. W ekipie gospodarzy Dawidowicz rozegrał całe spotkanie, natomiast Mateusz Praszelik i Mariusz Stępiński byli poza kadrą Verony.