Nicola Zalewski starł się słownie z Piotrem Zielińskim. Do wulgarnej wymiany zdań między reprezentantami Polski doszło w tunelu prowadzącym do szatni, w trakcie ligowego meczu Romy z Napoli. Teraz pierwszy z wymienionych tłumaczy całe zajście.
Zalewski i Zieliński ucięli sobie krótką pogawędkę, którą jednak trudno znać za przyjacielską. Od słuchania słów jakie wypowiadali w swoim kierunku aż puchną uszy.
Gracz Romy w mediach społecznościowych tłumaczy, że to wszystko żarty, bo na co dzień z Zielińskim są przyjaciółmi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|