Dziennik Gazeta Prawana logo

Barcelona tytuł ma praktycznie w kieszeni. Media chwalą Lewandowskiego

20 marca 2023, 07:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski/PAP/EPA
FC Barcelona wygrywając niedzielny klasyk z Realem Madryt 2:1 zapewniła sobie praktycznie piłkarskie mistrzostwo Hiszpanii. “Barca ma tytuł już niemal w kieszeni” - podsumowują media wskazując na już 12-punktową przewagę nad drugimi w tabeli "Królewskimi".

"Ekstaza na Camp Nou!" - podsumował niedzielny pojedynek kataloński dziennik "Mundo Deportivo". Odnotował, że szał radości wśród zawodników "Barcy" i jej kibiców jest dowodem na to, że odzyskanie prymatu w kraju jest już bardzo bliskie.

Komentatorzy wskazują, że kluczowym momentem pojedynku był wyrównujący gol dla Barcelony, zdobyty przez Sergiego Roberto tuż przed przerwą.

To był ważny moment spotkania, który podciął skrzydła zespołowi Realu Madryt. Strata bramki tuż przed zejściem do szatni zawsze odbiera motywację i wpływa na morale - oceniło radio Cadena SER.

W ocenie rozgłośni z Madrytu niedzielny pojedynek przebiegał pod dyktando gospodarzy.

Na Camp Nou gracze Barcelony robili wszystko, aby przejąć kontrolę nad meczem i już na własnym terenie zapewnić sobie bezpieczną przewagę nad Realem, co doprowadzi ją do tytułu mistrzowskiego. I udało się - podsumowało radio Cadena Ser.

Hiszpańscy reporterzy odnotowali, że duży wkład w niedzielną wiktorię "Dumy Katalonii" miał Robert Lewandowski, choć przez większą część spotkania był osamotniony w ataku. Odnotowują jednak dużą aktywność polskiego napastnika, szczególnie w drugiej połowie.

Transmitujące "El Clasico" Radio Marca przypomina, że polski napastnik mógł strzelić efektowną przewrotką jedną z najpiękniejszych bramek tegorocznego sezonu, a później popisał się także nieszablonowym zagraniem piętą w akcji, która zakończyła się drugim trafieniem gospodarzy.

Dziennik "AS" odnotowuje dobrą postawę Realu szczególnie w końcówce spotkania. Zauważa, że nieuznany gola Marco Asensio pod koniec meczu mógł zniechęcić "Królewskich", którzy musieli na Camp Nou wygrać, by myśleć o dogonieniu gospodarzy w tabeli La Liga, a w doliczonym czasie gry stracili bramkę na 1:2.

Marcin Zatyka 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj