Dziennik Gazeta Prawana logo

West Ham sprawił prezent Man City. Arsenal zatrzymany w derbach Londynu

16 kwietnia 2023, 18:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Declan Rice i Gabriel Jesus
Declan Rice i Gabriel Jesus/PAP/EPA
West Ham United, z Łukaszem Fabiańskim w bramce, zremisował u siebie z liderem Arsenalem Londyn 2:2 w derbowym meczu 31. kolejki angielskiej ekstraklasy piłkarskiej. "Kanonierzy" mają cztery punkty przewagi nad Manchesterem City, który dzień wcześniej pokonał Leicester 3:1.

W przeszłości West Ham United, jak pokazują statystyki, był jednym z ulubionych rywali Arsenalu. "Kanonierzy" przegrali tylko dwa z 29 poprzednich meczów ligowych z tym zespołem.

Arsenal roztrwonił przewagę

Początek spotkania na London Stadium był tego potwierdzeniem - Arsenal już po dziesięciu minutach prowadził 2:0. Fabiańskiego pokonali Brazylijczyk Gabriel Jesus i Norweg Martin Odegaard.

W 33. minucie kontaktową bramkę dla "Młotów" zdobył z rzutu karnego Algierczyk Said Benrahma.

Na początku drugiej połowy "Kanonierzy" mogli podwyższyć wynik, ale Bukayo Saka nie wykorzystał rzutu karnego - nie trafił w bramkę.

Zamiast prowadzenia 3:1 dla Arsenalu, było po chwili już 2:2. Gola na wagę jednego punktu dla gospodarzy, obecnie piętnastych w tabeli, zdobył uderzeniem z woleja Jarrod Bowen.

Wyścig o tytuł nabiera rumieńców

Ten wynik oznacza, że walka o mistrzostwo Anglii staje się coraz ciekawsza. Arsenal zgromadził 74 punkty i o cztery wyprzedza broniący tytułu Manchester City, ale "The Citizens" mają jedno spotkanie zaległe.

Dzień wcześniej podopieczni Josepa Guardioli pokonali Leicester City 3:1, strzelając trzy gole już do 25. minuty.

Haaland pobije rekord?

Dwie bramki zdobył Erling Haaland, którego trener postanowił zdjąć w przerwie, aby go oszczędzać.

22-letni Norweg łącznie strzelił 32 gole w 28 ligowych występach, od kiedy przeniósł się do ekipy City z Borussii Dortmund przed trwającym sezonem. Licząc wszystkie rozgrywki, w sześciu ostatnich spotkaniach, w których zagrał, zdobył... 14 bramek.

W historii Premier League (od 1992/93) tylko dwóm piłkarzom udało się strzelić więcej goli w ciągu jednego sezonu. Dokonali tego Andy Cole (1993/94) i Alan Shearer (1994/95), którzy trafili do siatki po 34 razy, ale wówczas w rozgrywkach występowało więcej drużyn i rozgrywano po 42 spotkania. Przed Manchesterem City jeszcze osiem. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z historii dla orłów. 80 proc. nie zda tego testu. Prawie każdy polegnie na piątym pytaniu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj