Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec spekulacji. Carlo Ancelotti podjął decyzję co do swojej najbliższej przyszłości

20 maja 2023, 17:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Carlo Ancelotti
Carlo Ancelotti/PAP/EPA
Carlo Ancelotti rozwiał wszelkie wątpliwości co do swojej najbliższej przyszłości. Włoski trener potwierdził, że wypełni ostatni rok kontraktu z Realem Madryt, który wygasa z końcem następnego sezonu. Tym samym uciął spekulacje odnośnie przenosin do Brazylii.

Prezes brazylijskiej federacji (CBF) Ednaldo Rodrigues powiedział w marcu, że Ancelotti byłby oczywistym wyborem na wolne stanowisko selekcjonera reprezentacji, gdyby był dostępny pod koniec sezonu europejskiego.

Po porażce Realu 0:4 w środę z Manchesterem City w półfinale Ligi Mistrzów spekulacje, że przyszłość Ancelottiego w Madrycie jest niepewna nabrały na sile. Teorie spiskowe mediów podsycał fakt, że "Królewscy" nie zdobędą mistrzostwa Hiszpanii, bo tytuł zapewniła już sobie Barcelona.

Wszyscy dobrze wiedzą, jaka jest moja sytuacja - mam kontrakt do końca sezonu 2024 i chcę zostać – powiedział Ancelotti na konferencji prasowej wyraźnie zirytowany, gdy ponownie zapytano go o zainteresowanie brazylijskiej federacji. Kiedy reporter dociekał, czy klub zapewnił go, że zostaje, odparł z naciskiem: "Tak!".

Real jednak nie wydał oficjalnego oświadczenia na temat przyszłości włoskiego szkoleniowca.

Prezes klubu Florentino Perez udzielił niejasnej odpowiedzi, gdy zapytano go o Ancelottiego po zwycięstwie Realu w finale Pucharu Króla. Włoch doświadczył już porywczego temperamentu Pereza, kiedy został zwolniony w 2015 roku, 12 miesięcy po tym, jak poprowadził Real do długo oczekiwanego 10. Pucharu Europy.

To mógł być lepszy sezon, ale był dobry – powiedział Ancelotti zapytany, jak ocenia kampanię 2022/23.

Oczywiście, nie jesteśmy zadowoleni z wyników w LaLidze, ale w pozostałych rozgrywkach walczyliśmy do końca i wygraliśmy trzy z nich - dodał.

Ancelotti miał na myśli triumfy w Pucharze Hiszpanii, klubowych Mistrzostwach Świata FIFA i Superpucharze Europy.

Brazylijska federacja ostatnio potwierdziła, że jest gotowa poczekać na Ancelottiego do czerwca, aby mogła ocenić inne opcje, w tym Jose Mourinho z AS Roma lub Jorge Jesusa z Fenerbahce Stambuł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Sejsmometry zarejestrowały radość Norwegów. Interweniowała policja »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj