Dziennik Gazeta Prawana logo

Mateusz Bogusz bohaterem. Strzelił zwycięskiego gola dla Los Angeles FC [WIDEO]

22 czerwca 2023, 10:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mateusz Bogusz
Mateusz Bogusz/Newspix
Mateusz Bogusz już w pierwszej minucie zdobył bramkę dla Los Angeles FC w wygranym 1:0 meczu z Seattle Sounders. To drugi gol polskiego pomocnika w tym sezonie piłkarskiej ligi MLS.

W jedenastu dotychczasowych występach reprezentant Polski do lat 21 wychodził w podstawowym składzie siedem razy. W poprzednim meczu z Kansas City zanotował asystę, a teraz zaliczył bardzo szybkie trafienie. Swojego pierwszego gola w rozgrywkach strzelił w połowie maja Realowi Salt Lake City.

W spotkaniu z Seattle 21-latek z Rudy Śląskiej przebiegł z piłką połowę boiska i zdecydował się na strzał zza pola karnego. Piłka wpadła kozłem tuż obok prawego słupka bramki strzeżonej przez Szwajcara Stefana Freia, który nie zdołał jej dosięgnąć.

Polak zapisał się w historii ligi MLS jako strzelec drugiego najszybszego gola. Jego trafienie zostało odnotowane w 54. sekundzie. Rekord należy do Cristiana Arango, obecnie zawodnika Realu Salt Lake City. 12 września 2021 roku Kolumbijczyk wpisał się na listę strzelców już w 20. sekundzie podczas spotkania z... jego obecną drużyną.

Zespół Los Angeles FC, broniący mistrzowskiego tytułu, odniósł drugie zwycięstwo z rzędu po serii trzech meczów bez strzelenia gola. Dzięki skromnej wygranej drużyna z Kalifornii pozostaje na pozycji lidera w Konferencji Zachodniej, mając trzy punkty przewagi nad St. Louis City.

Bogusz występuje w ekipie LAFC od kwietnia. Wiosną przeniósł się do USA z Leeds United za milion euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj