Dziennik Gazeta Prawana logo

Transfer Rogerio do Spartaka Moskwa udaremniony. "Nie chcemy mieć do czynienia z Rosjanami"

23 lipca 2023, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rogerio
Rogerio/Newspix
Dyrektor zarządzający klubu włoskiej ekstraklasy piłkarskiej Sassuolo Giovanni Carnevali ujawnił prawdziwy powód, dla którego transfer Rogerio do Spartaka Moskwa został udaremniony. Brazylijczyk miał przenieść się za 8 mln euro. "Nie chcemy mieć do czynienia z Rosjanami" - wyjaśnił działacz.

Negocjacje prowadził jego agent i biorąc wszystko pod uwagę zdecydowaliśmy się nie działać jako właściciele i zarząd, ale odmówić ze względów etycznych: nie chcieliśmy negocjować z Rosjanami – ujawnił Carnevali łamach "La Gazzetta dello Sport" kulisy transferu 25-latka.

Dyrektor Sassuolo powiedział, że zespół chciał, aby zwyciężyła świadomość, że nie można robić interesów z pewnym krajem.

Tak, kosztem utraty tego piłkarza za darmo. To nie jest jednak tak, że już nie chcemy sprzedać Rogerio. Planujemy to. Ale wybór był innej natury - dodał Carnevali.

Rogerio przybył do Włoch z brazylijskiego Internacionalu w 2016 roku w wieku 18 lat. W 2017 r podpisał profesjonalny kontrakt z Juventusem Turyn, ale potem został wypożyczony do Sassuolo, z którym zadebiutował w seniorskiej piłce oraz w Serie A. Od 2019 roku obrońca na stałe gra dla Sassuolo. W minionym sezonie wychowanek Internacionalu rozegrał łącznie 37 spotkań, w których zaliczył cztery asysty. W sumie wystąpił dla "Czarno-Zielonych" w 156 meczach, w których zanotował dwa trafienia i dziewięć kończących podań.

Niektóre źródła podają, że transfer w ostatniej chwili zablokował sponsor klubu - firma Mapei.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Rezerwowy bohaterem Hiszpanii. Ronaldo pożegnał się z mistrzostwami świata »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj