Znany ze swoich oryginalnych rytuałów Haaland właśnie ujawnił kolejny sekret, który pozwala mu lepiej regenerować się podczas snu. Norweski piłkarz przed pójściem spać dokładnie zakleja usta taśmą, wcześniej przez trzy godziny nosi okulary filtrujące niebieskie światło.
23-letni napastnik opowiedział o swoim wieczornym rytuale w wywiadzie z youtuberem Loganem Paulem na potrzeby jego podcastu „Impaulsive”. Uważam, że sen jest najważniejszą rzeczą na świecie. Aby dobrze spać, należy stosować proste rzeczy, takie jak okulary, które blokują światło i wyłączają wszystkie fale w sypialni. Myślę, że to naprawdę ważne – powiedział.
Norweski napastnik Manchesteru City wyjaśnił jednocześnie, że ta sztuczka z zaklejeniem ust pozwala mu później zmaksymalizować oddychanie przez nos.
Niektórzy lekarze ostrzegają jednak przed niebezpieczeństwami związanymi ze stosowaniem tej metody. Ta praktyka jest szczególnie niezalecana w przypadku osób cierpiących na bezdech senny. Metoda jednak od roku cieszy się dużą popularnością na portalach społecznościowych.
Wydaje się, że te małe nawyki sprawdzają się w przypadku norweskiego gwiazdora, który w swoim pierwszym sezonie w Manchesterze City strzelił 52 gole w 53 meczach, pomagając klubowi triumfować w Lidze Mistrzów, Premier League i Pucharze Anglii. Jego 36 bramek w ekstraklasie angielskiej w zeszłym sezonie to rekord tych rozgrywek.
Haaland już wcześniej ujawnił, że przestrzega diety składającej się z krowiego serca i wątroby, a także spożywa napoje na bazie mleka, jarmużu i szpinaku, twierdząc, że przyczynia się to do jego doskonałych występów na boisku.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
