Goście prowadzenie objęli w 19. minucie. Autorem gola był Jorgen Strand Larsen.

Na 2:0 w 76. minucie podwyższył Anastasios Douvikas i wydawało się, że jest "po meczu". Tym bardziej, że dotychczasowa gra piłkarzy Barcelony nie dawała nadziei na odwrócenie losów meczu.

Reklama

Jednak Katalończycy w swoich szeregach mają jednego z najlepszych napastników na świecie. Lewandowski do spółki z Cancelo wywołali prawdziwe trzęsienie ziemi.

Kapitan reprezentacji Polski pierwszy raz na listę strzelców wpisał się w 81. minucie.

Cztery minuty później był już remis. Asystował Cancelo, a akcję skutecznie zakończył "Lewy".

Portugalczyk, który latem trafił do Barcelony z Manchesteru City w 89. minucie ustalił wynik meczu na 3:2 i tym samym zapewnił swojej drużynie zwycięstwo.

Barcelona awansowała na pierwsze miejsce w tabeli i ma punkt przewagi nad dotychczasowym liderem Realem Madryt. "Królewscy" swój mecz 6. kolejki rozegrają jednak w niedzielę, kiedy na wyjeździe zmierzą się w derbach z Atletico.