Fisher pracował w Unionie przez pięć lat i przeszedł z nim drogę od zaplecza Bundesligi do Ligi Mistrzów.
Obecny sezon berlińczycy zaczęli od dwóch zwycięstw, ale później nastał kryzys. W niemieckiej ekstraklasie przegrali dziewięć meczów z rzędu, a w Lidze Mistrzów zanotowali jeden remis i trzy porażki. Do tego dochodzi odpadnięcie z Pucharu Niemiec.
To bardzo smutny moment nie tylko dla mnie, ale dla wszystkich związanych z Unionem. Boli to, że nie udało nam się przerwać fatalnej serii. Jestem jednak wdzięczny i dumny z tego jak wyglądał nasz wspólny czas i z odniesionych sukcesów - powiedział prezes klubu Dirk Zingler.
Jestem wdzięczny za wsparcie, jakie zawsze tu miałem. Zmiana wydaje się słuszną decyzją. Czasem nowa twarz, nowe podejście potrafi być zapłonem do dalszego rozwoju - dodał Fischer.
Tymczasowo zespół będzie prowadził Marco Grote, który do tej pory zajmował się zespołem do lat 19.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.