Arturo Vidal po siedemnastu latach powrócił do Colo Colo. Później kontynuował karierę W Bayerze Leverkusen, Juventusie, Bayernie Monachium, Barcelonie i Interze Mediolan. 36-latek został zwolniony przez Athletico Paranaense po zakończeniu sezonu 2023, ale nie musiał długo czekać na znalezienie nowego klubu, ponieważ Colo-Colo pozyskało go w styczniu na zasadach darmowego transferu.
Vidal przywdział szaty Króla Artura
Po wylądowaniu turkusowo-niebieskiego helikoptera wyskoczył z niego Vidal ubrany w strój sportowy. Z trybun stadionu wiwatował oszalały tłum, liczący ponad 30 tys. widzów. Bohater całego kraju i miasta Santiago szybko przywidział szaty, łącznie z koroną, Króla Artura i konno pozdrawiał fanów.
Było to wspaniałe przybycie w wykonaniu Vidala, który ma teraz nadzieję uhonorować swój status i pomóc swojemu macierzystemu klubowi ponownie wygrać ligę. Niektórzy wracają na emeryturę z powodów sentymentalnych. To nie jest mój przypadek - powiedział piłkarz.
Moja decyzja była inna. Wróciłem tutaj, aby rywalizować i walczyć, walczyć jeszcze przez kilka lat z Colo Colo, aby osiągnąć wielkie rzeczy - dodał.
Superpuchar pierwszym meczem Vidala
Zawodnik, mający status futbolowej legendy Chile, wystąpił w 142 meczach dla swojego kraju, strzelając 34 gole i zdobywając w sumie 18 trofeów podczas niesamowitej kariery w europejskiej klubach.
Vidal zdobył także dwa tytuły Copa America, trzy tytuły mistrzowskie z Colo-Colo oraz Puchar Brazylii i Copa Libertadores z Flamengo.
Piłkarz 11 lutego powalczy z Colo-Colo o Superpuchar Chile. Kolejny sezon miejscowej ligi startuje sześć dni później.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.