Dziennik Gazeta Prawana logo

Po pierwszej połowie na Anfield pachniało sensacją

22 lutego 2024, 07:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Liverpool - Luton Town
Joe Gomez i Chiedozie Ogbene/PAP/EPA
Prowadzący w tabeli angielskiej ekstraklasy Liverpool, mimo braku kilku podstawowych piłkarzy, pokonał Luton 4:1 w rozegranym awansem meczu 26. kolejki i odskoczył rywalom w walce o tytuł.

Do przerwy na Anfield zanosiło się na niespodziankę, gdyż goście prowadzili po trafieniu reprezentanta Irlandii Chiedoziego Ogbene.

W drugiej połowie lider jednak z nawiązką odrobił straty. Wyrównał holenderski obrońca Virgil van Dijk, jeden z niewielu podstawowych piłkarzy "The Reds", a kolejne gole uzyskali jego rodak Cody Gakpo, Kolumbijczyk Luis Diaz i Harvey Elliott, który ustalił wynik w 90. minucie.

Liverpool po 18. wygranej w sezonie ma 60 punktów i o cztery wyprzedza broniący tytułu Manchester City oraz o pięć Arsenal Londyn Jakuba Kiwiora, które rozegrały o jedno spotkanie mniej.

Trener Liverpoolu Juergen Klopp nie miał w środę do dyspozycji m.in. brazylijskiego bramkarza Alissona, obrońcy reprezentacji Anglii Trenta Alexandra-Arnolda, Węgra Dominika Szoboszlaia czy Portugalczyka Diogo Joty, których wykluczyły kłopoty zdrowotne oraz Egipcjanina Mohameda Salaha i Urugwajczyka Darwina Nuneza, którym prawdopodobnie pozwolił odpocząć przed niedzielnym finałem Pucharu Ligi.

Lider Premier League zagra o to trofeum na Wembley z londyńską Chelsea. To jeden z czterech "frontów", na których jeszcze rywalizuje w tym sezonie, gdyż wciąż ma szansę zdobyć także Puchar Anglii i triumfować w Lidze Europy.

Beniaminek z Luton z 20 pkt jest 18. i otwiera strefę spadkową.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin już otwierał szampana. Polska zamknęła Rosji drogę do powrotu na światowe salony »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj