Urban, który obecnie jest trenerem piłkarzy Górnika Zabrze, grając w barwach Osasuny Pampeluna strzelił trzy gole Realowi Madryt. Natomiast Lewandowski trzy razy umieszczał piłkę w siatce bramkarza Valencii.
Klasyczny hat-trick Lewandowskiego
W poniedziałkowy wieczór Barcelona do przerwy przegrywała 1:2. Na swoje szczęście miała w składzie Lewandowskiego. Polak w drugiej połowie skradł show. Zaliczył klasycznego hat-tricka i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo 4:2.
Co ciekawe, kapitan reprezentacji Polski wszystkie trzy bramki zdobył ze po stałych fragmentach gry.
Lewandowski ma szanse zostać królem
Najpierw w 22. minucie celnie uderzył głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
Osiem minut przed upływem regulaminowego czasu gry Barcelona miała kolejny rzut rożny. Przy dośrodkowaniu nie popisał się bramkarz gości, a jego nie najlepszą interwencję wykorzystał Lewandowski.
Wisienką na torcie był trzeci gol Polaka. Najlepszy snajper Barcelony tym razem wpisał się na listę strzelców bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego.
Lewandowski w obecnym sezonie hiszpańskiej La Liga ma na swoim koncie 16 trafień i cały czas ma szanse na zdobycie korony króla strzelców.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.