Dziennik Gazeta Prawana logo
Robert Lewandowski przeżywa trudne chwile w Barcelonie. Polak jest najlepszym strzelcem swojego zespołu, a mimo to wciąż jest krytykowany. W wygranym 2:0 meczu z Realem Sociedad został zdjęty z boiska przed końcem spotkania, choć miał udział przy pierwszym golu dla swojego zespołu i rozgrywał całkiem udane zwody. 

Nie jest tajemnicą, że Barcelona chętnie pozbyłaby się Lewandowskiego. Zarobki kapitana reprezentacji Polski mocno obciążają budżet katalońskiego klubu. 

Lewandowski z 17. golami na koncie

Problem w tym, że Lewandowski jasno daje do zrozumienia, że nigdzie się nie wybiera i zamierza wypełnić kontrakt, który obowiązuje do czerwca 2026 roku. 

Lewandowski nadal jest ważną postacią w ekipie Barcelony. W tym sezonie dla swojego zespołu strzelił 17 goli i zaliczył 8 asyst, ale hiszpańscy dziennikarze zwracają uwagę na fakt, że Polak coraz częściej opuszcza boisko przed końcowym gwizdkiem sędziego. 

Klopp 15 razy zdjął Lewandowskiego z boiska

W bieżących rozgrywkach taka sytuacja miała miejsce już 12 razy. Ostatni raz tak często Lewandowski schodził z murawy przed końcem meczu w sezonie 2011/12, kiedy reprezentował jeszcze barwy Borussii Dortmund. 

Wtedy Juergen Klopp aż 15-krotnie ściągał Polaka z boiska. Do zakończenia rozgrywek hiszpańskiej La Liga pozostały trzy kolejki. Jeśli w kolejnych meczach Xavi Fernandez również zdecyduje się na manewr ze zmianą Lewandowskiego w trakcie meczu, to kapitan naszej kadry wyrówna swój rekord, którym jednak chwalić się nie będzie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin już otwierał szampana. Polska zamknęła Rosji drogę do powrotu na światowe salony »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj