Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarz Valencii oskarżony o napaść seksualną. Sąd zastosował środki zapobiegawcze

5 września 2024, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rafa Mir
Rafa Mir/PAP/EPA
Rafa Mir znalazł się w poważnych tarapatach. Piłkarz hiszpańskiej Valencii został oskarżony o napaść seksualna. Do zdarzenia miało dojść po meczu minionej kolejki LaLiga, w którym jego Valencia zmierzyła się z Villarrealem. 

Mir w przeszłości był uważany za jednego z bardziej utalentowanych napastników w Hiszpanii. Jednak drzemiący w nim potencjał zaczął rozmieniać na dobre. U szczytu kariery był w 2021 po transferze do Sevilli, która zapłaciła za niego 16 milionów euro. Od tego 27-letni piłkarz zaliczył zjazd. 

Do rzekomej napaści miało dojść w domu piłkarza

Teraz jego dalsza kariera stanęła pod wielkim znakiem zapytania. Wszystko za sprawą pozaboiskowych wydarzeń. 

Mir w meczu przeciwko Villarreal przebywał na boisku tylko przez 21. minut. Hiszpan po spotkaniu udał się ze znajomym do klubu nocnego. Mężczyźni poznali w nim dwie kobiety i zaprosili je do domu piłkarza.

Tam według relacji pań doszło do przestępstwa. Poszkodowane w wieku 25 i 21 lat oskarżyły Mira i jego przyjaciela o napaść seksualną.

Mir jest już na wolności

Mir został zatrzymany przez policję i noc spędził w areszcie. Dlatego nie pojawił się na treningu Valencii. Piłkarz jest już na wolności, ale sąd zastosował wobec niego środki zapobiegawcze. Odebrano mu paszport i zakazano opuszczania kraju oraz nie wolno mu zbliżać się do ofiary i kontaktować z nią.

Valencia wydała oświadczenie

Klub Mira wydał w tej sprawie krótki komunikat. W związku z informacjami prasowymi dotyczącymi aresztowania piłkarza klubu Valencia CF, Rafaela Mira, klub wie o zatrzymaniu swojego pracownika, ale na razie może jedynie oświadczyć, że będzie współpracować z organami sprawiedliwości - czytamy w oświadczeniu Valencii. 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRobert Lewandowski uciekł z lotniska w Chicago. Doszło do sporego zamieszania »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj