Koszmarne pudło Lewandowskiego
pojedynek z rozpoczął w wyjściowym składzie . Polak tym razem nie zakończył meczu z golem na koncie.
Choć 36-latek mógł, a nawet powinien przynajmniej raz umieścić piłkę w siatce rywali. w stuprocentowej sytuacji zaliczył koszmarne pudło.
Niepokojące nagranie z Lewandowski
Kapitan naszej reprezentacji nie dotrwał na murawie do ostatniego gwizdka sędziego. Został zdjęty z boiska w 73. minucie.
Przyczyną zmiany prawdopodobnie nie była słaba postawa , lecz kontuzja. Po meczu w internecie pojawiło się nagranie, na którym widać jak Polak opuszczając stadion ewidentnie utykał.
Czy Lewandowski zagra w finale?
W tej chwili nie wiadomo czy uraz jest poważny, ale stawia on pod znakiem zapytania udział polskiego napastnika w finałowym meczu o .
Spotkanie zostało zaplanowane na najbliższą niedzielę. Przeciwnikiembędzie lepszy z pojedynku .
Szczęsny bronił dobrze i szczęśliwie
Warto odnotować, że w środowym meczu drugi raz z rzędu od pierwszej minuty w bramce zagrał . Polak popisał się kilkoma fantastycznymi interwencjami i ponownie zachował czyste konto.
miał też sporo szczęścia. Kiedy piłka wpadła do jego bramki z pomocą przyszedł mu .
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.