pierwszy trafił do siatki
miał zdecydowaną przewagę, ale na gole kibice na gole musieli czekać do drugiej połowy. Rywale skupiali się na defensywie, na dodatek dość szybko stracili z powodu kontuzji swojego kapitana .
też poniósł straty kadrowe - w 55. minucie boisko musiał opuścić Francuz , który doznał urazu głowy. Osiem minut później faworyci objęli prowadzenie. W zamieszaniu podbramkowym piłkarze z Madrytu kilka razy próbowali swoich szans, aż wreszcie skuteczną dobitką popisał się Anglik .
Rodrygo ustalił wynik
Na kolejne gole kibice czekali do doliczonego czasu gry. W 90+2. minucie samobójcze trafienie zaliczył słowacki obrońca , który - próbując nie dopuścić do przejęcia piłki przez - pechowo zmylił swojego bramkarza.
Wkrótce potem wynik na 3:0 ustalił Brazylijczyk .
Czy Lewandowski i Szczęsny zagrają w finale?
Dzień wcześniej , z i w składzie, pokonała w półfinale 2:0. W 17. minucie na listę strzelców wpisał się , a w 52. wynik ustalił .
na boisku przebywał do 73. minuty, kiedy zmienił go.
Szczęsny natomiast rozegrał drugi mecz w Barcelonie. Zadebiutował w sobotę w spotkaniu 1/16 finału z czwartoligowym (4:0).
Finał zaplanowano na niedzielę.
W Superpucharze Hiszpanii rywalizują mistrz () i wicemistrz () kraju oraz finaliści (trofeum zdobył ).
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.