Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukasz Piszczek odszedł z Borussii Dortmund. Okazał solidarność z trenerem

22 stycznia 2025, 15:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piłkarze Borussii Dortmund
Piłkarze Borussii Dortmund/PAP/EPA
Łukasz Piszczek tylko pół roku roku pracował w Borussii Dortmund w roli asystenta pierwszego trenera. W środę Nuri Sahin został zwolniony z zajmowanej funkcji, a Polak odszedł z klubu razem z nim.

Porażka w Lidze Mistrzów przelała czarę goryczy

36-letni Sahin został zwolniony w środę rano. We wtorek ekipa Borussia uległa włoskiej Bolonii 1:2 w spotkaniu Ligi Mistrzów. Była to jej czwarta z rzędu porażka we wszystkich rozgrywkach. W tym roku ekipa z Dortmundu jeszcze nie zdobyła ani jednego punktu.

Po powrocie z Włoch z dziennikarzami spotkał się dyrektor Borussii Ricken, który poinformował, że z klubu odchodzi nie tylko Sahin, ale i jego asystent Piszczek. Obaj pracowali z pierwszą drużyną Borussii od lata ubiegłego roku.

Piszczek odszedł razem z Sahinem

Według Rickena Polak nie będzie kontynuował współpracy z BVB ze względu na solidarność ze zwolnionym Sahinem.

Tymczasowym trener Borussii, która zajmuje 10. pozycję w Bundeslidze, został opiekujący się do tej pory drużyną do lat 19 Mike Tullberg.

Ten Hag i Schmidt kandydatami do zastąpienia Sahina

Zdaniem niemieckich mediów w gronie kandydatów do zastąpienia Sahina są m.in. Holender Erik ten Hag, który ostatnio trenował Manchester United, i Niemiec Roger Schmidt, który prowadził Benficę Lizbonę. Nie jest jasne, czy Borussia Dortmund zaprezentuje nowego trenera przed sobotnim meczem Bundesligi z Werder Bremą czy drużynę poprowadzi tymczasowy szkoleniowiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTysona Fury poznał najbliższego rywala. To niedoszły przeciwnik prezydenta Karola Nawrockiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj