Dziennik Gazeta Prawana logo

Słodko gorzki mecz Bednarka. Strzelił gola, ale też zawinił przy jednej ze straconych bramek

19 stycznia 2025, 18:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jan Bednarek (z prawej)
Jan Bednarek (z prawej)/PAP/EPA
Jan Bednarek po meczu z Nottingham Forest może mieć mieszane uczucia. To był dla niego słodko gorzki występ. Obrońca reprezentacji Polski strzelił gola dla Southampton, ale też zawinił przy jednej ze straconych bramek, a jego drużyna przegrała w 22. kolejce angielskiej Premier League 2:3.

Zespół Bednarka był skazany na porażkę

Ostatni w tabeli "Święci" byli skazywani na porażkę w rywalizacji z trzecim w Premier League zespołem Forest i do przerwy te przewidywania całkowicie się potwierdzały.

Gospodarze prowadzili 3:0, a gole strzelili kolejno: Elliot Anderson w 11. minucie, Callum Hudson-Odoi w 28. oraz tuż przed przerwą Nowozelandczyk Chris Wood, dla którego to już czternaste ligowe trafienie w obecnym sezonie.

Przypadkowy gol Bednarka

Defensywa gości grała w tej części bardzo słabo. Nie popisał się również Bednarek, zwłaszcza przy golu na 0:2, gdy chwilę wcześniej źle przyjął piłkę i ją stracił.

W 60. minucie piłkarze Southampton dość niespodziewanie jednak zdobyli bramkę, na dodatek efektowną, choć padła w dość przypadkowych okolicznościach. Została zapisana na konto Bednarka.

Po strzale Francuza Lesleya Ugochukwu piłka odbiła się od polskiego obrońcy, który wykonał ruch stopą. W efekcie futbolówka przeleciała nad bramkarzem Matzem Selsem i wpadła pod poprzeczkę.

Po godzinie gry Southampton zdobył bramkę znikąd (...) - napisała agencja Reuters.

6 punktów na koncie ekipy Bednarka

To zachęciło gości do odważniejszych ataków. W doliczonym czasie gry Nigeryjczyk Ebere Onuachu strzelił na 2:3, ale ostatecznie "Święci" nie zdołali doprowadzić do remisu i wciąż zamykają tabelę z dorobkiem zaledwie sześciu punktów.

Natomiast Nottingham jest trzeci i ma 44 pkt, podobnie jak wicelider Arsenal Londyn. Obie drużyny tracą sześć punktów do Liverpoolu.

Moder nie zmieścił się w kadrze Brighton

Dopiero trzynasty w tabeli jest Manchester United (26). W niedzielę "Czerwone Diabły" przegrały u siebie z dziewiątym Brightonem 1:3. W kadrze gości zabrakło pomocnika reprezentacji Polski Jakuba Modera, który - według medialnych doniesień - zmieni wkrótce klub i prawdopodobnie wzmocni Feyenoord Rotterdam.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTysona Fury poznał najbliższego rywala. To niedoszły przeciwnik prezydenta Karola Nawrockiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj