Fatalny początek Turków
Kibice zgromadzeni na San Francisco Bay Area Stadium nie zdążyli jeszcze dobrze usiąść na swoich miejscach, gdy Paragwaj objął prowadzenie. Już po 64 sekundach gry Matias Galarza zdecydował się na strzał z dystansu, który zaskoczył tureckiego bramkarza Ugurcana Cakira.
Było to najszybsze trafienie dotychczasowych mistrzostw świata. Wcześniejszy rekord należał do Marokańczyka Ismaela Saibariego, który kilka godzin wcześniej pokonał bramkarza Szkocji w 71. sekundzie meczu.
Niewykorzystana szansa Turcji
Turcy długo nie potrafili odpowiedzieć na szybko straconego gola. Pierwszą naprawdę groźną akcję stworzyli dopiero w 35. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego głową uderzył Mert Muldur, jednak piłka najpierw odbiła się od poprzeczki, następnie od słupka i wróciła w pole gry.
Mimo obecności w składzie takich zawodników jak Arda Güler, Hakan Calhanoglu czy Kenan Yildiz, reprezentacja Turcji miała ogromne problemy ze stwarzaniem sytuacji bramkowych.
Czerwona kartka po interwencji VAR
W doliczonym czasie pierwszej połowy doszło do nietypowej sytuacji. Sędzia Ivan Barton z Salwadoru, po konsultacji z VAR i obejrzeniu powtórki, pokazał czerwoną kartkę Miguelowi Almironowi.
Paragwajczyk został ukarany za zakrywanie ust podczas rozmowy z rywalem. To efekt nowego przepisu FIFA wprowadzonego tuż przed rozpoczęciem mundialu.
Spotkanie było bardzo nerwowe. Na boisku nie brakowało ostrych starć, przepychanek oraz spięć między zawodnikami i członkami sztabów szkoleniowych.
Paragwaj obronił prowadzenie
Po przerwie Turcja przejęła inicjatywę i wykorzystując przewagę jednego zawodnika próbowała doprowadzić do wyrównania. Z każdą minutą zmęczenie w szeregach Paragwaju było coraz bardziej widoczne.
Mimo przewagi w posiadaniu piłki i częstszych ataków podopieczni Vincenzo Montelli nie potrafili jednak znaleźć sposobu na dobrze dysponowanego Orlando Gilla. Wiele prób było niecelnych, a te kierowane w światło bramki skutecznie wyłapywał paragwajski golkiper.
Ostatecznie drużyna z Ameryki Południowej utrzymała skromne prowadzenie do końcowego gwizdka i sięgnęła po niezwykle cenne trzy punkty.
Turcja żegna się z turniejem
Po dwóch porażkach – 0:2 z Australią i 0:1 z Paragwajem – Turcja nie ma na swoim koncie ani jednego punktu oraz ani jednej zdobytej bramki. Oznacza to definitywną utratę szans na wyjście z grupy i przedwczesne pożegnanie z mundialem.
Paragwaj z kolei zachował nadzieje na awans. W decydującym spotkaniu zmierzy się z Australią w bezpośredniej walce o drugie miejsce w grupie D. Pierwszą lokatę i awans do fazy pucharowej zapewniła już sobie reprezentacja USA.