Po interwencji VAR Balogun usunięty z boiska
Amerykanie w 1/16 finału mistrzostw świata pokonali Bośniaków 2:0. Balogun w 45. minucie dał współgospodarzom mundialu prowadzenie, ale w 64. po nadepnięciu na staw skokowy jednego z rywali i po wskutek interwencji VAR napastnik gospodarzy został usunięty z boiska.
Selekcjoner reprezentacji USA Mauricio Pechettino uważa, że faul, po którym Balogun został ukarany czerwoną kartką nie był celowy i nie zasługiwał na tak ostrą reakcję sędziego. W żadnym wypadku to nie była czerwona kartka. To zwyczajna sytuacja w piłce nożnej. W żaden sposób nie było to jego celowe zachowanie, czysty przypadek, nadepnął na rywala nieumyślnie - analizował argentyński szkoleniowiec.
Amerykanie poradzili sobie grając w osłabieniu
Grając w dziesiątkę Amerykanie zdobyli drugiego gola i nie pozwolili rywalom na dużo. Zespół pokazał klasę, determinację, zawodnicy pomagali sobie wzajemnie na boisku. Rozwój i dojrzałość tej drużyny są imponujące, zwłaszcza gdy widzi się, jak bardzo poprawiła się w ciągu ostatnich pięciu, sześciu tygodni - zaznaczył selekcjoner USA.
Szkoleniowiec Bośni i Hercegowiny Sergej Barbarez nie rozdzierał szat z powodu porażki i przypomniał, że jego ekipa i tak odniosła za oceanem historyczny sukces po raz pierwszych awansując do fazy pucharowej. Oczywiście, że wolałbym, abyśmy stworzyli sobie więcej okazji bramkowych, byśmy uniknęli kilku błędów w obronie, które na tym poziomie są natychmiast wykorzystywane, ale zespół zasłużył na pochwały za cały turniej. Mamy prawo trzymać głowy wysoko - ocenił były piłkarz klubów Bundesligi.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.