Haaland kupił kapelusz El Presidente za 1400 dolarów
Zaraz po zakończeniu meczu rozgrywanego o godzinie 12 czasu lokalnego Haaland wszedł na trybuny i usiadł przy partnerce Julie Haugseng Johansen, wkładając na głowę jej kowbojski kapelusz, w którym od razu zrobiono mu zdjęcia. Wyraźnie to nakrycie głowy tak mu się spodobało, że po krótkim odpoczynku udał się do najlepszego w mieście sklepu o tej tematyce i zrobił zakupy - napisał dziennik "Verdens Gang".
Julie Newport, właścicielka sklepu Wild Bill`s Dallas poinformowała dziennikarzy gazety, że Haaland pojawił się z kilkoma kolegami z drużyny. Wybrał kapelusz El Presidente za 1400 dolarów, a my po wewnętrznej stronie wypaliliśmy jego inicjały i napis EH9. Kupił też drogie, ręcznie szyte buty z limitowanej serii - powiedziała.
Haaland podpisał kilka piłek i plakatów
Wizyta Haalanda była dla sklepu bardzo korzystna finansowo, ponieważ przed rozpoczęciem MŚ kupiono wiele oficjalnych piłek i plakatów z największymi gwiazdami, licząc na ich wizytę. Haaland podpisał kilka piłek i plakatów, które już są na naszej wystawie. Liczymy na lukratywną sprzedaż - dodała Newport.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.